Wisła Kraków wraca do PKO BP Ekstraklasy po czterech latach przerwy, ale przy Reymonta nie zamierzają składać głośnych deklaracji. Jarosław Królewski podkreśla, że podstawowym celem beniaminka będzie spokojne utrzymanie. Jednocześnie prezes i właściciel „Białej Gwiazdy” nie wyklucza pewnej „niespodzianki”.
Krakowianie zapewnili sobie awans 8 maja 2026 roku, pokonując Chrobrego Głogów 2:0. Tym samym zakończyli trwające trzy sezony starania o powrót na najwyższy poziom rozgrywkowy. Teraz przed zespołem Mariusza Jopa znacznie trudniejsze wyzwanie.
Królewski nie podjął się jednoznacznej oceny potencjału kadry Wisły na tle pozostałych drużyn Ekstraklasy. W rozmowie z „Kanałem Sportowym” zaznaczył jednak, że klub podchodzi do nowego sezonu bez przesadnych oczekiwań.
– Chcielibyśmy się zadomowić w Ekstraklasie i spokojnie się utrzymać – powiedział w piątek.
Takie podejście może spodobać się kibicom Wisły. Klub nie próbuje budować atmosfery wokół nierealnych zapowiedzi, ale jednocześnie nie odbiera drużynie prawa do ambitniejszej walki. Królewski zwrócił uwagę, że w ostatnich latach beniaminkowie potrafili szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości i sprawiać problemy bardziej doświadczonym rywalom.
Prezes Wisły przywołał również przykład mistrzowskiej Jagiellonii Białystok. Jak zauważył, przed tamtym historycznym sezonem Dumy Podlasia niewielu ekspertów wskazywało Białostoczan jako kandydatów do tytułu.
– Zobaczymy, być może będziemy chcieli jakąś niespodziankę zrobić, ale za wcześnie, by o tym mówić. Podejdziemy bardzo pokornie, koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu – dodał Królewski.
Właściciel krakowskiego klubu podkreślił również, że o wynikach nie decyduje wyłącznie indywidualna jakość piłkarzy. W jego ocenie coraz większe znaczenie mają analityka, przygotowanie taktyczne oraz umiejętność przewidywania przebiegu spotkań. To właśnie w tych obszarach Wisła może szukać przewagi nad rywalami dysponującymi większymi możliwościami finansowymi.
Pierwszy mecz Wisły Kraków po powrocie do Ekstraklasy będzie miał miejsce w tę niedzielę, tj. 26 lipca. Biała Gwiazda tego dnia zagra u siebie z GKS-em Katowice.


