Juventus poważnie rozważa sprowadzenie Bruno Fernandesa, aby znacząco podnieść jakość techniczną swojej drugiej linii. Według zagranicznych doniesień, turyński klub bacznie monitoruje sytuację 31-letniego pomocnika, którego obecny kontrakt z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2027 roku. Choć Portugalczyk jest filarem ekipy z Old Trafford, włoskie media sugerują, że kwota odstępnego mogłaby oscylować w granicach od 50 do nawet 75 milionów euro. Dla Juventusu, prowadzonego przez Luciano Spallettiego, pozyskanie gracza o takiej charakterystyce byłoby kluczowym wzmocnieniem przed nadchodzącym sezonem.
Bruno Fernandes
Manchester United→Juventus
Mimo zainteresowania ze strony „Starej Damy”, sytuacja nie jest jednoznaczna, ponieważ Fernandes prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie nowej, ulepszonej umowy z obecnym pracodawcą. Jak informuje Daily Express, kapitan „Czerwonych Diabłów” ma podjąć ostateczną decyzję dotyczącą swojej przyszłości jeszcze przed końcem lipca. W minionym sezonie Premier League Portugalczyk potwierdził swoją dominację, notując 8 bramek i aż 20 asyst w 34 meczach, co przełożyło się na tytuł najlepszego piłkarza rozgrywek. Tak wysoka forma sprawia, że Manchester United nie chce łatwo rezygnować ze swojego lidera, mimo kuszących ofert z Włoch czy Arabii Saudyjskiej.
W grze o podpis doświadczonego pomocnika pozostają także inne kluby, w tym Galatasaray oraz Al Nassr, jednak to kierunek włoski wydaje się najbardziej prestiżową alternatywą dla gry w Anglii. Warto przypomnieć, że Fernandes doskonale zna realia Serie A, gdzie w przeszłości reprezentował barwy Novary, Udinese oraz Sampdorii. Ewentualny transfer do Turynu byłby dla niego powrotem na Półwysep Apeniński po dziewięciu latach przerwy. Obecnie szanse na realizację tego ruchu ocenia się na około 20 procent, co sugeruje, że Juventus musi liczyć na nagłe załamanie negocjacji kontraktowych zawodnika w Manchesterze.
Kluczowym czynnikiem w całej operacji może okazać się klauzula odejścia zawarta w obecnym kontrakcie piłkarza, która według niektórych źródeł wynosi 56 milionów funtów. Jeśli Juventus zdecyduje się na aktywowanie tej sumy, Manchester United może mieć związane ręce, o ile sam zawodnik wyrazi chęć na zmianę otoczenia. Na ten moment Bruno Fernandes pozostaje jednak skupiony na projekcie w Manchesterze, gdzie po przyjściu Michaela Carricka jego rola w zespole stała się jeszcze bardziej fundamentalna.