Real Madryt wygrał z Espanyolem 2:0 i zachował matematyczne szanse na tytuł, ale prawdziwy test nadejdzie w najbliższy weekend. Drużyna Alvaro Arbeloi traci do Barcelony aż 11 punktów na cztery kolejki przed końcem sezonu. Porażka w El Clasico na Spotify Camp Nou oznaczałaby definitywny koniec marzeń o mistrzostwie i upokarzające przekazanie trofeum w ręce odwiecznego rywala.
Sytuacja kadrowa Królewskich jest dramatyczna, a bilans ostatnich starć z Dumą Katalonii przeraża kibiców z Madrytu. Real przegrał aż pięć z ostatnich sześciu klasyków. W nadchodzącym meczu na pewno nie zagrają kontuzjowani Eder Militao oraz Arda Guler. Cała uwaga sztabu medycznego skupia się teraz na Kylianie Mbappe, który od dziesięciu dni zmaga się z urazem odniesionym w spotkaniu przeciwko Betisowi.
Kluczowe testy medyczne w Valdebebas
Francuski napastnik wraca właśnie z tygodniowego urlopu i w ciągu najbliższych 48 godzin przejdzie decydujące badania w ośrodku treningowym Valdebebas. Dopiero wyniki tych testów dadzą odpowiedź, czy sztab medyczny zapali zielone światło na występ w Barcelonie. Dziennikarze Diario AS informują jednak, że powrót gwiazdora wcale nie jest pewny, a klub podchodzi do sprawy z ogromną ostrożnością ze względu na jego wcześniejsze problemy zdrowotne.
Ryzyko odnowienia kontuzji jest wysokie, a sam zawodnik ma z tyłu głowy nadchodzące Mistrzostwa Świata. Mbappe nie chce ryzykować gry bez pełnej sprawności fizycznej, co stawia sztab szkoleniowy w trudnym położeniu. Real Madryt musi wygrać, aby uniknąć katastrofy, ale forsowanie powrotu lidera może skończyć się dla niego długą przerwą w grze. Ostateczna decyzja zapadnie tuż przed wyjazdem do stolicy Katalonii.
