Juventus intensyfikuje działania na rynku transferowym, celując w młode talenty z Brazylii oraz Bośni. Jak donosi La Stampa, klub z Turynu rzuca wyzwanie zagranicznym rywalom w walce o zawodników, którzy mają odmienić oblicze zespołu.
Głównym celem Juventusu stał się André z Corinthians. Brazylijski klub oczekuje za 70 procent praw do zawodnika kwoty rzędu 17-18 milionów euro, powiększonej o 4 miliony euro w bonusach. Pozostała część karty zawodniczej należy do samego piłkarza i jego otoczenia, którzy są zdeterminowani, by przenieść się do Europy. André był blisko Milanu już w styczniu, ale transakcja upadła w ostatniej chwili. Teraz Juventus musi działać szybko, ponieważ silną presję wywiera tureckie Fenerbahce, a sam zawodnik ma za sobą solidny sezon z siedmioma golami w 41 występach.
Walka o bośniacką perełkę i zagrożenie z Londynu
Sytuacja komplikuje się w przypadku Karima Alajbegovica z Bayeru Leverkusen. Choć początkowo Atalanta wydawała się faworytem, niemiecki klub podniósł wymagania finansowe po tym, jak do wyścigu dołączyły kolejne marki. Zainteresowanie Bośniakiem wyraziły Fiorentina, Milan oraz Napoli, jednak największe zagrożenie płynie z Premier League. Według doniesień The Telegraph, to Chelsea obecnie prowadzi w tym wyścigu, wykorzystując swoją przewagę finansową, co stawia włoskie kluby w trudnym położeniu w walce o utalentowanego gracza.
Juventus wykazuje dużą aktywność w poszukiwaniu młodzieży, co potwierdziło wcześniejsze pozyskanie Jeffa Ekhatora. Mimo to klub musi balansować między inwestycjami w przyszłość a potrzebą posiadania graczy gotowych do gry od zaraz. W przypadku wzmocnień środka pola turyńczycy złożyli ofertę Frankowi Kessié, jednak nie sprostali jego wymaganiom finansowym i poprosili zawodnika o cierpliwość. Obecnie uwaga skautów skupia się na ofensywnych talentach, choć rywalizacja z budżetami angielskich gigantów może okazać się barierą nie do przeskoczenia.
