Ligue 1 Plus wyrasta na jeden z głównych problemów francuskiego futbolu po tym, jak liczba subskrybentów spadła do poziomu miliona osób. Jak donosi L’Équipe, sytuacja wywołała furię u prezesa PSG, Nassera Al-Khelaifiego.
Podczas środowego posiedzenia rady administracyjnej LFP ujawniono niepokojące dane dotyczące platformy, która powstała po nagłym zakończeniu współpracy z DAZN. Obecnie z serwisu korzysta około miliona użytkowników, co budzi uzasadniony niepokój wśród klubów francuskiej ekstraklasy. Władze LFP Media starają się jednak uspokajać nastroje, prognozując wzrost liczby subskrybentów o 200 do 300 tysięcy w przyszłym sezonie. Ma to związek z przejęciem dziewiątego meczu kolejki, który obecnie pokazuje jeszcze stacja BeIN Sports.
Al-Khelaifi uderza w LFP Media
Nasser Al-Khelaifi nie krył rozczarowania brakiem postępów w sprzedaży praw telewizyjnych na rynki zagraniczne. Prezes PSG wezwał LFP Media do zdecydowanie większej aktywności w generowaniu przychodów z transmisji Ligue 1 poza granicami Francji. Choć nie wskazał konkretnych krajów, problem jest widoczny chociażby w Wielkiej Brytanii, gdzie mecze nie są już dostępne w tradycyjnej telewizji, a jedynie przez platformę internetową Ligue 1 Pass. Katarski działacz domaga się natychmiastowych zmian w strategii międzynarodowej.
Kluby mają otrzymać wpływy z praw telewizyjnych na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, mimo odejścia BeIN Sports i rozliczenia ostatniej płatności od DAZN. Wiąże się to jednak z podwyżką cen dla kibiców, ponieważ miesięczny abonament za Ligue 1 Plus ma wzrosnąć do 19,90 euro. LFP Media przekonuje, że restrukturyzacja oferty pozwoli utrzymać stabilność finansową rozgrywek, ale presja ze strony najbogatszych właścicieli, z Al-Khelaifim na czele, staje się coraz trudniejsza do opanowania w obliczu spadających statystyk oglądalności.
