Kryzys Igi Świątek pogłębia się. Polka przerywa milczenie po szokującej decyzji

Jarosław ZającJarosław Zając
28 marca 2026 04:16
Kryzys Igi Świątek pogłębia się. Polka przerywa milczenie po szokującej decyzji
Źródło: tennis365.com

Iga Świątek przechodzi przez najtrudniejszy moment w swojej karierze. Po sensacyjnej porażce w pierwszej rundzie Miami Open z Magdą Linette, polska tenisistka oficjalnie zakończyła współpracę z trenerem Wimem Fissette'em. Obecna trzecia rakieta świata wkracza w sezon na mączce z ogromną niepewnością, a jej dawna aura niezwyciężoności na tej nawierzchni wydaje się być jedynie wspomnieniem po serii bolesnych porażek.

Problemy 24-letniej zawodniczki zaczęły się nasilać już w zeszłym roku. Choć Świątek zdołała wygrać Wimbledon, jej występy na ulubionych kortach ziemnych rozczarowały. Porażka z Danielle Collins w Rzymie oraz dotkliwa przegrana z Aryną Sabalenką w półfinale Roland Garros, zakończona wynikiem 0:6 w ostatnim secie, pokazały skalę kryzysu. Rywalki Polki zauważyły, że wystarczy wywrzeć na niej presję, by siedmiokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zaczęła popełniać błędy.

Szczere wyznanie o koszmarze i paraliżującym stresie

Sama zawodniczka nie ukrywa, że zmaga się z ogromnym obciążeniem psychicznym. Po meczu w Miami przyznała, że przeżywa najgorszy koszmar czołowego sportowca. Świątek wyjawiła, że nadmierne analizowanie każdego ruchu na korcie stało się jej przekleństwem. Stres powoduje u niej napięcie ciała, co prowadzi do serii fatalnych decyzji w trakcie gry. Polka otwarcie mówi o potrzebie pozbycia się oczekiwań, które obecnie paraliżują jej naturalny talent.

Najbliższe dwa miesiące będą kluczowe dla przyszłości polskiej gwiazdy. Powrót na mączkę, gdzie święciła największe triumfy od 2020 roku, ma być szansą na przełamanie złej passy. Mimo młodego wieku, Świątek musi szybko znaleźć sposób na usunięcie „demonów” z głowy, aby odzyskać dawną pewność siebie. W kuluarach mówi się już o nowym planie sztabu, który zakłada współpracę z otoczeniem Rafaela Nadala przy wyborze kolejnego trenera.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!