Sevilla pogrąża się w kryzysie po kolejnej bolesnej porażce w 30. kolejce LaLiga. Drużyna z Andaluzji przegrała na wyjeździe z Realem Oviedo 0:1, co drastycznie zwiększa obawy o zachowanie ligowego bytu. Sytuacja w tabeli staje się dla nich krytyczna.
Losy spotkania w Oviedo rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie, gdy Federico Vinas trafił do siatki tuż po upływie trzydziestu minut gry. Sytuację gości skomplikował Tianguy Nianzou, który sześć minut później obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Grająca w osłabieniu Sevilla nie zdołała odrobić strat i zanotowała trzecią porażkę z rzędu. Obecnie zespół ma już tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, podczas gdy Real Oviedo podtrzymał swoje nadzieje na pozostanie w elicie.
Zacięta walka o europejskie puchary
Na górze tabeli trwa pasjonujący wyścig o czołową piątkę. Real Sociedad pewnie pokonał Levante 2:0 po bramkach Jona Martina i Braisa Mendeza, potwierdzając wysoką formę w 2026 roku. Wielką niespodziankę sprawiła Celta Vigo, która wygrała na Mestalla z Valencią 3:2. Mimo dwóch trafień Guido Rodrigueza dla gospodarzy, gole Moriby, Lopeza i Swedberga dały gościom komplet punktów. Celta traci już tylko jeden punkt do piątego miejsca, a tuż za jej plecami znajduje się Getafe.
Getafe kontynuuje swój sen o pucharach po zwycięstwie 2:0 nad Athletic Club, gdzie wynik ustalił w ostatniej minucie Martin Satriano. Tymczasem Real Betis zaliczył kolejną wpadkę, bezbramkowo remisując z Espanyolem na La Cartuja. Aitor Ruibal zmarnował najlepszą okazję dla gospodarzy, co utrudnia im ucieczkę przed goniącą grupą. W niedzielnym meczu Alaves dwukrotnie odrabiało straty w starciu z Osasuną, ratując remis 2:2 dzięki rzutowi karnemu wykorzystanemu przez Lucasa Boye w końcówce spotkania.
