Toni Kroos w swoim podcaście „Einfach mal Luppen” nie przebierał w słowach, oceniając szanse Xabiego Alonso w Realu Madryt. Były pomocnik Królewskich wprost stwierdził, że nawet wielka kariera piłkarska nie uchroni Hiszpana przed zwolnieniem, jeśli nie będzie wygrywać trofeów. To ostrzeżenie brzmi szczególnie mocno w kontekście nadchodzącej kampanii.

W skrócie:
- Kroos uważa, że status Xabiego Alonso jako byłego zawodnika nie ochroni go przed zwolnieniem, jeśli przez trzy lata z rzędu nie wygra tytułów
- Niemiec pochwalił nowe wzmocnienie Realu – Deana Huijsena, nazywając go „bardzo kompletnym” środkowym obrońcą
- Według Kroosa Barcelona wciąż pozostaje bardzo silna, a Liga Mistrzów będzie niezwykle trudna do wygrania
Brutalna prawda o trenerce w Realu Madryt
Kroos nie owijał w bawełnę, kiedy dziennikarz porównał sytuację Xabiego Alonso do Julen Lopeteguiego, który został zwolniony po zaledwie czterech miesiącach w 2019 roku.
„Uważam, że Xabi przychodzi z zupełnie innym statusem niż Lopetegui. Jego dorobek jako piłkarz pomaga, ale nie ochroni go, jeśli nie będzie wygrywać tytułów przez trzy lata z rzędu” – powiedział bez ogródek były pomocnik.
Niemiec podkreślił również, że w Realu Madryt „nikt nie ma całkowicie pewnego miejsca, czy to zawodnicy, czy trenerzy„. To brutalna rzeczywość w klubie, gdzie presja na sukces jest ogromna. Kroos wyjaśnił, że kluczowa jest nie tylko ufność zarządu, ale też sposób, w jaki drużyna przegrywa mecze – „nie chodzi tylko o wynik, ale o to, jak się przegrywa„.
Dean Huijsen i młodzi gracze dają nadzieję
Kroos był pełen pochwał dla nowego nabytku Realu – Deana Huijsena. „Sprowadzono bardzo kompletnego środkowego obrońcę, silnego w grze powietrznej, szybkiego i z dobrym wyprowadzaniem piłki” – ocenił Holendra. To szczególnie ważne słowa, zważywszy na to, że Kroos doskonale zna wymagania gry w Realu.
Niemiec zauważył również, że do drużyny dołączyli młodzi zawodnicy z akademii:
„Trzeba będzie zobaczyć, jaki będą mieli wpływ. Ale uważam, że ten sezon będzie lepszy”. Kroos przyznał, że zespół „dobrze się wzmocnił” i że „jest przestrzeń na poprawę” w porównaniu do poprzedniej kampanii.
Jeśli chodzi o grę pod wodzą Xabiego, Kroos oczekuje „lepszego futbolu”, choć zastrzegł, że „jest jeszcze za wcześnie na ocenę”. Skomentował również zaskakującą rezerwową rolę Viniciusa w meczu z Oviedo, mówiąc o „oczywistych zmianach na niektórych pozycjach”, ale unikał jednoznacznych opinii o tym, czy Brazylijczyk powinien być podstawowym zawodnikiem.
Barcelona i Liga Mistrzów – wyzwania na najwyższym poziomie
Kroos realistycznie ocenił szanse Realu na sukces w nadchodzącym sezonie. „Nie będzie łatwo wygrywać tytułów, Barcelona wciąż jest bardzo silna, a Liga Mistrzów jest trudna” – przestrzegł. Wymienił głównych konkurentów w europejskich pucharach: „Real Madryt, Barça, Liverpool, City, Bayern, PSG, Arsenal…„.
To pokazuje, jak wysoką poprzeczkę stawia sobie klub ze stolicy Hiszpanii. Kroos podkreślił, że nie ma sensu rozpamiętywać poprzedniego sezonu, ale skupić się na nowych wyzwaniach. Jego słowa brzmią jak ostrzeżenie – nawet tak doświadczony trener jak Xabi Alonso będzie musiał szybko udowodnić swoją wartość.

