Przyszłość Ismaila Sarra w Crystal Palace wydaje się być przesądzona. Mimo oficjalnej oferty ze strony mistrza Turcji, Galatasaray, szkoleniowiec londyńskiego zespołu Pierre Sage stanowczo wykluczył sprzedaż swojego zawodnika. Turecki klub poszukiwał wzmocnień na skrzydle i liczył na sprowadzenie gracza, który w poprzednim sezonie zdobył 21 bramek we wszystkich rozgrywkach.
“He’s a really important player for the club and for us. He will be able to play this weekend”, says via @BobbyManzi. https://t.co/TK2WBUyZeD
„Zatrzymamy go, zatrzymamy go” – uciął krótko Pierre Sage w rozmowie z Bobbym Manzim, cytowany przez Fabrizio Romano. Trener podkreślił, że Sarr odgrywa istotną rolę w jego planach na nadchodzące miesiące. „To naprawdę istotny zawodnik dla klubu i dla nas. Będzie mógł zagrać w ten weekend” – dodał szkoleniowiec.
Galatasaray złożyło oficjalną propozycję, a sam zawodnik miał być otwarty na negocjacje, jednak Crystal Palace postawiło twarde warunki. Według doniesień Yagiza Sabuncuoglu, klub z Selhurst Park wycenił swojego gracza na 60 milionów euro. Sarr ma ważny kontrakt jeszcze przez trzy lata, co daje władzom angielskiego zespołu pełną kontrolę nad sytuacją transferową.
