Przyszłość Noah Atubolu w SC Freiburg staje się jednym z najbardziej zagadkowych wątków końcówki letniego okna transferowego. Jak informuje Bild, 24-letni bramkarz jest obecnie najbliższy przedłużenia swojej umowy z obecnym pracodawcą do 2028 roku, mimo że jego obecny kontrakt wygasa dopiero za dwa lata. Taki obrót spraw jest o tyle zaskakujący, że jeszcze niedawno zawodnik deklarował chęć odejścia z klubu i poszukiwania nowych wyzwań poza Fryburgiem Bryzgowijskim.
Noah Atubolu
SC Freiburg→?
Napięcie wokół zawodnika osiągnęło punkt krytyczny 19 sierpnia, kiedy to, według doniesień magazynu Kicker oraz Süddeutsche Zeitung, Atubolu zdecydował się na natychmiastowe zakończenie współpracy z agencją Epic Sports i doradcą Alim Baratem. Powodem tej radykalnej decyzji miał być brak finalizacji transferu do silniejszego klubu. Golkiper, którego wartość rynkowa szacowana jest na 25 milionów euro, marzył o przeprowadzce do Premier League, jednak odrzucił propozycje od beniaminków – Coventry City oraz Hull City. W mediach pojawiły się doniesienia, że SC Freiburg oczekuje za swojego wychowanka kwoty w przedziale od 15 do 20 milionów euro.
Lista zainteresowanych usługami Niemca pozostaje długa, co stawia go w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej. Sky Germany potwierdziło konkretne zainteresowanie ze strony Olympique Marsylia, a sytuację monitorują także Eintracht Frankfurt, Napoli oraz Juventus. Wcześniej zaawansowane rozmowy miała prowadzić Aston Villa, a Freiburg, przygotowując się na ewentualne odejście swojej gwiazdy, sprowadził już Mio Backhausa. Ostatecznie impas w rozmowach z zagranicznymi kontrahentami może zmusić Atubolu do pozostania w Bundeslidze na kolejne sezony.
Eintracht Frankfurt rozważa sprowadzenie bramkarza po obniżonej cenie, co mogłoby nastąpić w przypadku braku porozumienia zawodnika z klubami z Włoch czy Francji.