Sytuacja kadrowa na Anfield wymusza na władzach klubu zdecydowane ruchy w ostatnich dniach sierpnia. Andoni Iraola w rozmowie ze Sky Sports nie ukrywał, że obecny skład wymaga uzupełnień, aby zespół mógł rywalizować na najwyższym poziomie.
“But the end is the important picture, the one we will have on September 1. Because it is true that we are still quite thin”, told Sky. https://t.co/gpLwxA7mJr
„Z całą pewnością pozyskamy kilku zawodników. W przypadku niektórych transakcji trzeba czekać do samego końca” – zadeklarował szkoleniowiec Liverpoolu. Iraola podkreślił, że decydujący będzie kształt drużyny, jaki uda się wypracować przed 1 września, ponieważ obecnie kadra jest zbyt wąska.
Priorytetem dla klubu pozostaje sprowadzenie nowego skrzydłowego. Choć niedawno do zespołu dołączył Victor Munoz, kupiony z Osasuny za 34 miliony funtów, w zespole wciąż brakuje następcy Mohameda Salaha, który opuścił Anfield po zakończeniu poprzedniego sezonu.
„Najważniejszy jest końcowy obraz, ten który będziemy mieć 1 września. To prawda, że wciąż mamy dość skromne zasoby ludzkie” – dodał Iraola. Do zamknięcia okna transferowego pozostały niecałe dwa tygodnie, a menedżer musi podjąć ostateczne decyzje dotyczące przyszłości kilku graczy, w tym Lewisa Koumasa.
