Niko Kovac zapowiada, że Borussia Dortmund nie zagra o bezbramkowy remis w rewanżu z Atalantą. Trener odrzucił defensywną taktykę Bayeru Leverkusen i liczy na szybkie objęcie prowadzenia w Bergamo.
Atmosfera przed spotkaniem jest wyjątkowo gęsta po tym, jak w pierwszym meczu Raffaele Palladino pokazał Kovacowi środkowy palec. Trener Borussii nazwał to zachowanie dziecinną zabawą, ale relacje między klubami pozostają fatalne. Dyrektor Lars Ricken potwierdził, że tradycyjne wspólne posiłki działaczy zostały odwołane. Powodem jest dawny spór o transfer Samuele Inácio z lata 2024 roku. Dodatkowo kibice z Dortmundu ogłosili bojkot meczu przez restrykcje policji, co tylko potęguje napięcie wokół tego starcia.
Dobre wiadomości dla Kovaca płyną ze sztabu medycznego, ponieważ Emre Can i Nico Schlotterbeck ukończyli wtorkowy trening. Obaj obrońcy są gotowi do gry, co daje trenerowi komfort posiadania na boisku kapitana oraz jego zastępcy. Kovac przyznaje, że obecność liderów w składzie jest kluczowa, choć wciąż analizuje, w jakim wymiarze czasowym ich wykorzysta. Mimo wygranej 2:0 w pierwszym meczu, szkoleniowiec ocenia szanse na awans jako równe i nie zamierza jedynie bronić korzystnego rezultatu.
