Koniec złudzeń w Liverpoolu. Fatalna diagnoza wymusza transferowy rekord

Jarosław ZającJarosław Zając
11 maja 2026 05:55
Koniec złudzeń w Liverpoolu. Fatalna diagnoza wymusza transferowy rekord
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool wyrasta na jednego z głównych graczy letniego okna transferowego w poszukiwaniu nowego napastnika. Jak donosi Football Insider, klub planuje wzmocnienie ofensywy po serii problemów kadrowych, które dotknęły zespół Arne Slota pod koniec obecnych rozgrywek. Mimo ogromnych wydatków poniesionych w przeszłości, sytuacja w ataku zmusiła władze z Anfield do ponownego przeczesywania rynku transferowego.

Głównym powodem nerwowych ruchów jest dramatyczna sytuacja zdrowotna Hugo Ekitike. Francuz zerwał ścięgno Achillesa w niedawnym meczu Ligi Mistrzów przeciwko PSG, co wyklucza go z gry co najmniej do początku 2027 roku. Nawet po powrocie zawodnik będzie wymagał ostrożnego wprowadzania do składu, a sztab szkoleniowy nie wierzy, że napastnik odzyska pełną dyspozycję w przyszłym sezonie. To potężny cios dla planów sportowych ekipy z Merseyside.

Problemy zdrowotne gwiazd i nowe cele transferowe

Alexander Isak, który trafił do klubu za rekordową w skali brytyjskiej piłki kwotę, również nie gwarantuje stabilizacji. Szwed zmagał się z brakiem okresu przygotowawczego oraz poważnym urazem stopy, przez co stracił wiele miesięcy gry. Choć niedawno wrócił do strzelania goli w lidze, Liverpool potrzebuje kogoś, kto realnie podejmie z nim rywalizację i zabezpieczy zespół na wypadek kolejnych problemów zdrowotnych kluczowych graczy formacji ofensywnej.

Na liście życzeń Liverpoolu pojawiają się już pierwsze konkretne nazwiska. Klub bacznie obserwuje Luisa Suareza ze Sportingu, który notuje znakomity sezon w Portugalii, choć o Kolumbijczyka zabiega także Newcastle United. Innym kandydatem jest Anthony Gordon. Zainteresowanie napastnikiem Newcastle United wyraźnie wzrosło po kontuzji Ekitike, a Liverpool jest zdeterminowany, by dopiąć transfer nowego snajpera jeszcze przed startem nowej kampanii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!