Al-Hilal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ilimana Ndiaye, 26-letniego reprezentanta Senegalu grającego w Evertonie. Jak donosi Fabrizio Romano, saudyjski klub rozpoczął już rozmowy w sprawie pozyskania ofensywnego zawodnika. Choć negocjacje są na wczesnym etapie, obóz piłkarza jest otwarty na dyskusje o przeprowadzce na Bliski Wschód.
Sytuacja w Liverpoolu staje się napięta, ponieważ rozmowy w sprawie nowego kontraktu Ndiaye utknęły w martwym punkcie. Kością niezgody jest brak porozumienia dotyczący klauzuli odejścia, co skrzętnie próbuje wykorzystać Al-Hilal. Everton znajduje się w trudnym położeniu, bo choć David Moyes uważa Senegalczyka za kluczowy element swojego zespołu, to gigantyczna oferta finansowa może zmusić klub do zmiany planów transferowych i poszukiwania następcy.
Transferowa układanka Evertonu i wielkie pieniądze
Ewentualna sprzedaż Ndiaye, który trafił do Anglii z Marsylii za 20 milionów euro, otworzyłaby przed Moyesem nowe możliwości na rynku. Klub z Merseyside już teraz monitoruje sytuację Guela Doue ze Strasbourga oraz Assane Diao z Como. Obecna umowa Senegalczyka obowiązuje do 2029 roku, co daje Evertonowi silną pozycję negocjacyjną, jednak determinacja Al-Hilal w budowaniu najsilniejszej kadry w Azji stanowi realne zagrożenie dla stabilizacji składu The Toffees.
Ndiaye wcześniej otwarcie deklarował chęć gry w Lidze Mistrzów, co teoretycznie kłóci się z kierunkiem saudyjskim. Jednak potęga finansowa Al-Hilal sprawia, że propozycja jest traktowana bardzo poważnie. Everton musi teraz zdecydować, czy zatrzymać swojego najbardziej wpływowego gracza ofensywnego, czy przyjąć rekordową sumę i przebudować zespół w oparciu o nowe nabytki, takie jak Crysencio Summerville, który niedawno dołączył do drużyny.
