Vincent Janssen opuszcza Antwerp i przenosi się do amerykańskiej ligi MLS. Jak donoszą media, napastnik dołączy do Portland Timbers, kończąc tym samym udany etap kariery na europejskich boiskach.
Decyzja o odejściu z Belgii jest ciosem dla Antwerp, ponieważ klub nie zdołał porozumieć się z kapitanem w sprawie nowej umowy. Janssen od dłuższego czasu wyrażał chęć gry w Stanach Zjednoczonych, co skłoniło go do odrzucenia propozycji z Japonii, Turcji oraz Bliskiego Wschodu. Napastnik zostawia po sobie świetne wrażenie, mając na koncie 64 gole w 173 występach dla belgijskiego zespołu. W swoim pierwszym sezonie pomógł drużynie sięgnąć po krajowy dublet, zdobywając 21 bramek.
Trudna przeszłość w Premier League i odrodzenie w Belgii
Kariera 32-letniego Holendra to pasmo wzlotów i upadków, które zaczęło się od fenomenalnego sezonu w AZ Alkmaar. W rozgrywkach 2015/2016 strzelił 31 goli w 49 meczach, co zaowocowało transferem do Tottenhamu za 17 milionów funtów. Pobyt w Londynie okazał się jednak rozczarowaniem, gdyż Janssen zdobył tylko sześć bramek w 42 spotkaniach. Po nieudanej przygodzie w Anglii i wypożyczeniu do Fenerbahce, zawodnik szukał formy w meksykańskim Monterrey, gdzie spędził cztery sezony przed powrotem do Europy.
W Antwerp Janssen odzyskał skuteczność i regularnie notował dwucyfrową liczbę trafień w każdym z rozegranych tam sezonów. Teraz napastnik wraca na kontynent amerykański, by stać się nową twarzą Portland Timbers. Klub z Belgii, który niedawno zwolnił trenera, musi teraz poradzić sobie bez swojego lidera ataku. Janssen odchodzi jako wolny agent, co czyni ten ruch jednym z ciekawszych transferów w kontekście nadchodzących rozgrywek MLS.
