Koniec z silnikowymi sztuczkami w F1? FIA zmienia zasady po buncie Audi i Ferrari

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
28 lutego 2026 12:35
Koniec z silnikowymi sztuczkami w F1? FIA zmienia zasady po buncie Audi i Ferrari
Źródło: autosport.com

FIA oraz producenci jednostek napędowych jednogłośnie zatwierdzili zmiany w sposobie pomiaru stopnia sprężania silników V6. Nowe procedury kontrolne zaczną obowiązywać już 1 czerwca.

Spór wybuchł wokół limitu sprężania 16:1, który wprowadzono, aby ułatwić wejście do sportu nowym graczom, takim jak Audi. Rywale, z niemieckim producentem, Hondą i Ferrari na czele, lobbowali za uszczelnieniem przepisów przed startem sezonu 2026 w Australii. Podejrzewano, że Mercedes wykorzystał lukę prawną, która pozwalała na zachowanie limitu w warunkach statycznych, przy jednoczesnym zwiększaniu go podczas pracy silnika. Choć Mercedes otrzymał zapewnienie o legalności swoich konstrukcji, federacja zdecydowała się na wprowadzenie kompromisowego rozwiązania.

Zgodnie z nowymi wytycznymi, od czerwca stopień sprężania będzie mierzony zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach. Od 2027 roku kontrole będą odbywać się wyłącznie w warunkach operacyjnych przy 130 stopniach Celsjusza. Laurent Mekies z Red Bulla przyznał, że jego zespół, budujący własne silniki z Fordem, oczekiwał przede wszystkim jasności przed nową kampanią. FIA zapowiedziała również dalszą analizę danych z testów przedsezonowych pod kątem zarządzania energią elektryczną, która w 2026 roku ma odgrywać znacznie większą rolę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!