Koniec „wycieczek” po naukę? Szwarga ma plan na misję w Radomiu

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
30 stycznia 2026 14:25
Koniec „wycieczek” po naukę? Szwarga ma plan na misję w Radomiu

Arka Gdynia wraca do gry po zimowej przerwie w warunkach dalekich od komfortowych. Nad zespołem wisi cień fatalnej jesieni na wyjazdach. Trener Dawid Szwarga przed starciem z Radomiakiem stawia sprawę jasno: czas na ewolucję, która wreszcie przyniesie punkty poza Gdynią.

Logistyka pod balonem i „99 procent” planu

Przygotowania Arki do rundy wiosennej 2026 przypominały logistyczną układankę. Choć baza w Turcji zapewniła odpowiednie fundamenty, powrót do mroźnej Polski wymusił ucieczkę na Lubelszczyznę. Brak pełnowymiarowego boiska pod dachem w Trójmieście sprawił, że Gdynianie przygotowywali się w Łęcznej.

„To nie jest sytuacja idealna, ale to nie nasza fanaberia, a próba zarządzania trudnymi warunkami pogodowymi” – wyjaśnia trener Dawid Szwarga.

Pomimo konieczności trenowania na sztucznej nawierzchni i izolacji od domu, szkoleniowiec zapewnia, że plan wykonano niemal w całości, a drużyna jest gotowa nie tylko na inaugurację, ale na całą rundę.

Jednym z najciekawszych wątków okresu przygotowawczego była kwestia opaski kapitańskiej. Choć w zespole przeprowadzono głosowanie, a w sparingach drużynę wyprowadzał Sebastian Kerk, ostateczna decyzja trenera pokazała, że w Arce nie ma miejsca na pełną demokrację, gdy w grę wchodzi odpowiedzialność.

„Poprosiliśmy drużynę o głosowanie, kto powinien ich reprezentować z opaską, ale finalną decyzję ostatecznie podjąłem ja. Kapitanem pozostaje Dawid Gojny” – uciął Szwarga.

To jasny sygnał: w trudnych momentach, których w Radomiu nie zabraknie, hierarchia musi być klarowna i oparta na zaufaniu szkoleniowca.

Plan na Radom: Koniec z „momentami”

Radomiak pod wodzą Goncalo Feio to rywal wymagający, ale dla Szwargi kluczowe nie jest to, co zrobi przeciwnik, a to, jak Gdynianie poradzą sobie z własnymi demonami. Jesienią Arka potrafiła dominować, by nagle stracić koncentrację i punkty.

„Nasza seria nie przynosi nam chluby, ale też każda seria się kiedyś kończy. Nie planujemy rewolucji taktycznej tylko dlatego, że gramy w delegacji. Chcemy uwypuklić słabości rywala i zneutralizować jego atuty” – zapowiada trener.

Wsparciem mają być nowi zawodnicy: Gutkovskis, Serafin i Szota. Szwarga podkreśla, że przy ich doborze kluczowy był „charakter i etos pracy”. Wszyscy nowi gracze są zdrowi i gotowi, by od pierwszych minut powalczyć o historyczne, pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Arki w tym sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!