Barcelona szykuje się do letniej rewolucji kadrowej, która ma pomóc klubowi wrócić do finansowej normalności. Jak donoszą media, dyrektor sportowy Deco zmienia dotychczasową strategię i jest gotowy na sprzedaż zawodników, którzy do tej pory uchodzili za przyszłość zespołu. Na liście transferowej znalazło się nazwisko, które może zaskoczyć wielu kibiców Blaugrany.
Według informacji RadioMarca, Barcelona będzie wysłuchiwać ofert za Alejandro Balde. Choć jego odejście nie jest jeszcze przesądzone, klub nie uważa już lewego obrońcy za postać nietykalną w kadrze. Władze są zaniepokojone postawą zawodników na obu bokach defensywy i uważają, że w obecnym sezonie nie dają oni drużynie wystarczającej jakości. Sytuację komplikuje kontrakt Balde obowiązujący do 2028 roku, co zmusza klub do podjęcia decyzji o sprzedaży teraz lub negocjowania nowej umowy w najbliższej przyszłości.
Giganci ruszają po obrońcę Barcelony
Zainteresowanie 20-latkiem wykazują największe marki w Europie. W ostatnich miesiącach Balde był łączony z przenosinami do Interu Mediolan oraz Manchesteru United. Wcześniej o piłkarza pytało również Paris Saint-Germain, choć tamtejsza konkurencja w postaci Nuno Mendesa sprawia, że kierunek francuski wydaje się obecnie mniej prawdopodobny. Sprzedaż obrońcy mogłaby zasilić budżet Barcelony, która według słów Joana Laporty potrzebuje 12 mln euro, aby w pełni odblokować limit wynagrodzeń i swobodnie reinwestować pozyskane środki.
Pieniądze uzyskane z ewentualnego transferu Balde mogą zostać przeznaczone na wzmocnienie siły ognia. Na celowniku Barcelony znalazł się Pedro Neto z Chelsea. Portugalczyk jest ceniony za swoją uniwersalność, ponieważ potrafi skutecznie operować na obu skrzydłach. W kontrakcie Neto widnieje specjalna klauzula, która ma ułatwić mu odejście z Londynu w przypadku chęci podjęcia nowego wyzwania w karierze. Deco widzi w nim idealne uzupełnienie ofensywy, która wymaga odświeżenia przed nowym sezonem.
