Sytuacja Nelsona Deossy w Realu Betis staje się coraz bardziej napięta. Choć kolumbijski pomocnik jest związany z hiszpańskim klubem niezwykle długim kontraktem, obowiązującym aż do czerwca 2030 roku, jego przyszłość w stolicy Andaluzji stoi pod dużym znakiem zapytania. Jak donoszą media, 26-letni zawodnik nie jest w pełni usatysfakcjonowany swoją rolą w zespole po rozegraniu 20 spotkań w minionym sezonie La Liga. Brak regularnych występów w wyjściowym składzie sprawił, że piłkarz zaczął poważnie rozważać zmianę otoczenia już w najbliższym oknie transferowym.
Nelson Deossa
Real Betis→América
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania Kolumbijczyka jest meksykańska América. Kluczową postacią w tych negocjacjach jest trener Guillermo Almada, który doskonale zna potencjał Deossy z czasów ich wspólnej pracy w Realu Oviedo. Dla meksykańskiego klubu sprowadzenie środkowego pomocnika stało się priorytetem, zwłaszcza w obliczu odejścia Jonathana dos Santosa oraz niepewnej przyszłości takich graczy jak Vinícius Lima czy Rodrigo Dourado. América widzi w Deossie idealnego następcę, który mógłby przejąć stery w środkowej strefie boiska.
Real Betis, zmuszony do podreperowania budżetu przed końcem czerwca, wycenił swojego zawodnika na 10 milionów euro. Kwota ta ma pomóc klubowi uniknąć problemów z limitem wynagrodzeń narzucanym przez władze La Liga. Choć América wydaje się być na prowadzeniu, walka o podpis pomocnika toczy się na wielu frontach. Poważne zainteresowanie wyrażają również południowoamerykańskie potęgi – argentyńskie River Plate oraz brazylijskie Vasco da Gama i Flamengo. Według doniesień medialnych, River Plate rozważało ofertę oscylującą w granicach 8-9 milionów euro, co wciąż pozostawia sprawę otwartą.
Obecnie Nelson Deossa znajduje się w centrum transferowej licytacji, a jego odejście z Sewilli wydaje się być jedynie kwestią czasu i finalnej kwoty. Betis dąży do szybkiej sprzedaży, aby zyskać środki na nowe wzmocnienia, podczas gdy sam zawodnik szuka miejsca, w którym odzyska status kluczowego gracza. Na ten moment żadna z ofert nie została oficjalnie zaakceptowana, a negocjacje z zainteresowanymi stronami trwają.