Młody talent FC Barcelony, Marc Bernal, stał się bohaterem głośnego wywiadu dla ARA, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami na temat światowej czołówki piłkarzy. Pomocnik, który mimo zainteresowania ze strony klubów Premier League, takich jak Chelsea czy Brighton, zdecydował się pozostać w stolicy Katalonii, nie gryzł się w język, wskazując na zawodnika, który budzi w nim największy respekt na murawie.
“A player I’d want to sign for Barça? Julián Álvarez!”, told ARA. https://t.co/yhkF8Ug7mY
Zapytany o to, z kim najmniej chciałby mierzyć się w bezpośrednim pojedynku, Bernal wskazał na argentyńskiego napastnika. „Zawodnik, przeciwko któremu nie chciałbym grać? Julián Álvarez” – przyznał bez wahania Hiszpan. Wybór ten nie jest przypadkowy, biorąc pod uwagę intensywność i nieustępliwość, z jakiej słynie Argentyńczyk.
Co ciekawe, Bernal widziałby dla niego miejsce w szatni na Camp Nou. Na pytanie o to, kogo najchętniej sprowadziłby do swojego obecnego zespołu, odpowiedział krótko: „Piłkarz, którego chciałbym podpisać dla Barçy? Julián Álvarez!”. Deklaracja ta odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, podsycając dyskusje o potencjalnych wzmocnieniach ofensywy Barcelony.
Sam Bernal ma za sobą intensywne miesiące. Po powrocie do pełnej sprawności fizycznej w tym sezonie, 18-latek odrzucił zimą możliwość wypożyczenia do Girony, uznając, że walka o miejsce w składzie Barcelony jest dla niego najlepszą drogą rozwoju. Klub również potwierdził swoje zaufanie do zawodnika, odrzucając oferty transferowe i wiążąc z nim długofalowe plany.
