Koniec ery przepychu w Paryżu. PSG drastycznie tnie pensje i stawia na młodzież

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 lutego 2026 15:38
Koniec ery przepychu w Paryżu. PSG drastycznie tnie pensje i stawia na młodzież
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Paris Saint-Germain oficjalnie kończy z erą „Bling-bling” i marnotrawstwem pieniędzy. Klub drastycznie zredukował wydatki na pensje, dostosowując się do rygorystycznych limitów narzuconych przez UEFA.

Luís Campos wprowadził w stolicy Francji twarde zasady, które uderzyły nawet w największe gwiazdy. Przekonał się o tym Gianluigi Donnarumma, który nie zaakceptował nowej struktury płac i latem odszedł do Manchesteru City. Strategia przynosi jednak wymierne efekty finansowe. Jeszcze w 2021 roku pensje pochłaniały aż 111 procent obrotów klubu, podczas gdy w 2025 roku wskaźnik ten spadł do poziomu 65 procent. To wynik znacznie poniżej limitów wyznaczonych przez europejską federację, co pozwala klubowi z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Paryżanie wysłali już odpowiednie dokumenty do UEFA i liczą na ostateczne wyjście z ugody zawartej w sierpniu 2021 roku. Wtedy na klub nałożono grzywnę oraz surowe ramy operacyjne, które teraz odchodzą w niepamięć. Sukces finansowy idzie w parze z wynikami sportowymi, czego dowodem jest triumf w Lidze Mistrzów w poprzednim sezonie. Mimo trudnej sytuacji na francuskim rynku mediów i spadku przychodów z praw telewizyjnych, PSG potrafiło utrzymać stabilność dzięki nowemu podejściu do budowania kadry opartej na młodych talentach.

Fundamentem nowej filozofii stała się klubowa akademia zamiast kosztownych zakupów na rynku transferowym. Luís Campos obrazowo tłumaczy, że częste wizyty w supermarkecie wcale nie czynią nikogo lepszym kucharzem. Dlatego PSG zamierza kupować mniej, a skupić się na rozwijaniu zawodników, których już posiada w swoich strukturach. To radykalna zmiana kursu dla organizacji, która przez lata kojarzyła się wyłącznie z rekordowymi wydatkami. Teraz priorytetem jest efektywność i promowanie wychowanków, co ma zapewnić klubowi długofalową dominację bez ryzykowania kar finansowych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!