Alpha Toure wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okienka transferowego. Choć FC Metz porozumiało się już z saudyjskim Al-Diraiyah w sprawie kwoty odstępnego, 20-letni pomocnik postawił twarde weto. Jak donoszą media, Senegalczyk nie zamierza porzucać marzeń o Europie dla wielkich pieniędzy.
Sytuacja jest nietypowa, ponieważ beniaminek Saudi Pro League wyłożył na stół około 7 milionów euro, co w pełni satysfakcjonowało francuski klub. Toure ma jednak jasno sprecyzowany cel i jest nim gra w Premier League. Piłkarz dał już słowo przedstawicielom West Ham United, że to właśnie na London Stadium chce kontynuować swoją karierę. Londyńczycy obserwują go od wielu miesięcy i są gotowi zapłacić około 6 milionów funtów, aby sfinalizować transakcję jeszcze tego lata.
Dlaczego West Ham United musi działać szybko
Determinacja zawodnika, by wybrać ścieżkę sportową zamiast lukratywnego kontraktu na Bliskim Wschodzie, świadczy o jego ogromnych ambicjach. Toure posiada profil idealnie skrojony pod angielskie boiska. Jest silny, dynamiczny i świetnie radzi sobie w fazach przejściowych, co czyni go idealnym kandydatem do rotacji w środku pola. Choć jego umowa z Metz obowiązuje do 2028 roku, stanowisko gracza stawia West Ham w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej, którą klub powinien jak najszybciej wykorzystać.
Dla West Ham United to okazja, by pozyskać inteligentnego i perspektywicznego gracza za rozsądną kwotę. Skoro ramy finansowe transakcji zostały już nakreślone przez ofertę z Arabii Saudyjskiej, ruch należy teraz do Anglików. Jeśli Toure rzeczywiście marzy o grze w Londynie, decydujące może okazać się przedstawienie mu jasnego planu rozwoju. Senegalczyk pokazał, że nie szuka tylko pieniędzy, ale miejsca, które stanie się dla niego platformą do dalszego wzrostu w najsilniejszej lidze świata.
