João Palhinha oficjalnie potwierdził za pośrednictwem mediów społecznościowych, że jego przygoda z Tottenhamem dobiegła końca i po okresie wypożyczenia wraca do Bayernu Monachium. Choć „Spurs” posiadali opcję wykupu defensywnego pomocnika za kwotę rzędu 30 milionów euro, ostatecznie nie zdecydowali się na ten ruch. Jak informuje Sky Sport, portugalski reprezentant staje się teraz jednym z najbardziej gorących nazwisk na rynku transferowym, a Bayern intensywnie pracuje nad jego definitywną sprzedażą, by odciążyć budżet płacowy.
João Palhinha
FC Bayern München→Milan
W mediach pojawiły się doniesienia, że najpoważniejszym kierunkiem dla 30-latka jest obecnie Serie A. AC Milan wykazuje zainteresowanie zawodnikiem, co jest łączone z osobą trenera Rúbena Amorima, który doskonale zna możliwości Palhinhi z czasów wspólnej pracy w SC Braga oraz Sportingu. Mimo tych powiązań, klub z Mediolanu nie wykonał jeszcze oficjalnego kroku, a do gry o podpis Portugalczyka włącza się również Juventus. „Stara Dama” poszukuje wzmocnień w środku pola, choć musi brać pod uwagę ograniczenia Finansowego Fair Play narzucone przez UEFA, co może skłonić ich do szukania młodszych i tańszych alternatyw.
Bawarczycy, chcąc przyspieszyć proces odejścia zawodnika, są skłonni do negocjacji i znacznego obniżenia swoich pierwotnych oczekiwań. Według Eurosportu, Bayern Monachium może zaakceptować ofertę znacznie niższą niż początkowe 25 milionów euro, o których spekulowano w kontekście zainteresowania Sportingu CP. Obecna wartość rynkowa doświadczonego pomocnika oscyluje w granicach 15 milionów euro, co czyni go atrakcyjnym celem dla klubów szukających stabilizacji w defensywie. Palhinha, który ma na koncie 37 występów w barwach narodowych, jest związany kontraktem z niemieckim gigantem do czerwca 2028 roku.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ oprócz gigantów z Włoch, sytuację monitoruje również macierzysty klub zawodnika, Sporting CP. Bayern początkowo żądał od Portugalczyków kwoty 25 milionów euro, jednak przy obecnej strategii „milionowych rabatów”, powrót do Lizbony staje się realną alternatywą dla przeprowadzki na Półwysep Apeniński. Na ten moment João Palhinha pozostaje formalnie zawodnikiem Bayernu, czekając na rozwój negocjacji między zainteresowanymi stronami.