Przed Wisłą Kraków już tylko jeden domowy mecz przed powrotem do Ekstraklasy. Tymczasem w sieci pojawiają się głosy o tym, iż zdobycie wejściówek na pojedynek z Pogonią Siedlce może skończyć się naprawdę fatalnie dla portfela.
„Biała Gwiazda" finalizuje sezon w pierwszej lidze. Po zwycięstwie nad Chrobrym Głogów awans do Ekstraklasy stał się faktem, a przed drużyną pozostały już tylko dwa spotkania: piątkowe wyjazdowe starcie z Polonią Warszawa oraz domowe z Pogonią Siedlce, zaplanowane na 24 maja na godzinę 16:30.
To właśnie ten drugi mecz zamknie pierwszoligowy rozdział w historii klubu — i to przy pełnych trybunach. Po ostatnim gwizdku kibice mają świętować awans podczas oficjalnej fety na Starym Rynku.
Biletów na spotkanie z Pogonią Siedlce w oficjalnej dystrybucji już nie ma. Zainteresowanie jest tak duże, że rynek wtórny rozkwitł błyskawicznie.
Problem w tym, że na nieoficjalnym rynku czyhają oszuści. Na grupach kibicowskich Wisły na Facebooku pojawiają się oferty odsprzedaży lub przepisania biletów — jednak, jak ostrzegają sami kibice, kontakt ze sprzedającym urywa się natychmiast po przelaniu pieniędzy. Wiele osób potwierdziło, że tego rodzaju sytuacje rzeczywiście mają miejsce lub spotkały kogoś z ich otoczenia.
W odpowiedzi na te doniesienia sympatycy Wisły apelują do klubu, by jak najszybciej wdrożył oficjalny system odsprzedaży wejściówek za pośrednictwem własnego portalu.
Rozwiązanie takie pozwoliłoby nie tylko wyeliminować nieuczciwych pośredników, lecz także ograniczyć pole do działania spekulantom zainteresowanym zarabianiem na meczu, który z oczywistych względów cieszy się wyjątkowym zainteresowaniem.
Spotkanie Wisły z Pogonią zaplanowano na 24 maja. Początek o godzinie 16:30.
