Kibic chce uratować finanse Manchesteru United. Założył zbiórkę na 120 milionów funtów

Jarosław ZającJarosław Zając
7 sierpnia 2025 17:33
Kibic chce uratować finanse Manchesteru United. Założył zbiórkę na 120 milionów funtów

Kreatywność kibiców nie zna granic, szczególnie gdy ich ulubiony klub boryka się z problemami finansowymi. Kibic Manchesteru United postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i założył zbiórkę GoFundMe, aby pomóc "Czerwonym Diabłom" w pozyskaniu Carlosa Baleby z Brighton. Kwota docelowa to zawrotne 120 milionów funtów, jednak na ten moment zebrano jedynie 5 funtów od jednego darczyńcy.

W skrócie:

  • Kibic Manchesteru United założył zbiórkę GoFundMe, aby zebrać 120 milionów funtów na transfer Carlosa Baleby z Brighton
  • Manchester United zmaga się z problemami finansowymi po wydaniu ponad 130 milionów funtów na Cunhę i Mbeumo
  • Po finalizacji transferu Benjamina Sesko, wydatki "Czerwonych Diabłów" tego lata wzrosną do około 200 milionów funtów

Finansowe tarapaty na Old Trafford

Manchester United znalazł się w trudnej sytuacji finansowej po tym, jak wydał 62,5 miliona funtów na Matheusa Cunhę oraz 71 milionów funtów na Bryana Mbeumo. Pomimo tych kosztownych transferów, klub z Old Trafford wciąż poszukuje wzmocnień w środku pola. Według informacji The Athletic, "Czerwone Diabły" nawiązały już kontakt z Brighton za pośrednictwem pośredników, gdyż widzą w Balebie idealnego kandydata do wzmocnienia drugiej linii.

21-letni Kameruńczyk zrobił w minionym sezonie ogromne wrażenie w barwach Brighton, rozgrywając 34 mecze w Premier League i zdobywając trzy bramki. Jednak brak europejskich pucharów dla "Mew" sprawia, że klub może być skłonny do sprzedaży swoich gwiazd.

Problemy finansowe Manchesteru United nie kończą się na transferach Cunhy i Mbeumo. Klub jest bliski sfinalizowania transferu Benjamina Sesko z RB Leipzig, co jeszcze bardziej obciąży klubowy budżet. Po finalizacji tego transferu, wydatki United tego lata zbliżą się do kwoty 200 milionów funtów, co uczyni ich trzecim najbardziej rozrzutnym klubem w Premier League, zaraz po Liverpoolu i Chelsea.

Kibicowska inicjatywa z małymi szansami na sukces

Zbiórka założona przez kibica Manchesteru United ma bardzo małe szanse na powodzenie. Opis zbiórki jest dość lakoniczny: "Potrzebujemy, żeby to się wydarzyło, potrzebujemy, żeby to się wydarzyło, potrzebujemy, żeby to się wydarzyło, potrzebujemy, żeby to się wydarzyło." Jak dotąd zbiórka przyciągnęła zaledwie jednego darczyńcę, który wpłacił 5 funtów.

Warto zaznaczyć, że najbardziej udana akcja charytatywna w historii GoFundMe zebrała "zaledwie" 34 miliony funtów pod nazwą "America's food fund", co pokazuje, jak nierealistyczny jest cel postawiony przez kibica United.

Kiedy transfer Sesko zostanie sfinalizowany, Jason Wilcox i Omar Berrada - dyrektorzy sportowi Manchesteru United - skupią się na pozyskaniu pomocnika. Jednak aby to było możliwe, klub będzie musiał sprzedać kilku zawodników, którzy nie znajdują się w planach nowego menedżera Rubena Amorima. Jednym z takich zawodników ma być Alejandro Garnacho, który - jak donoszą media - został uznany za zbędnego w nowym projekcie portugalskiego szkoleniowca.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!