Juventus chce go za 20 mln, ale Tottenham wycenia na 35 mln. Kto przebije ofertę na Udogiego?

Paweł MilińskiPaweł Miliński
17 marca 2026 11:03

Na europejskim rynku transferowym zawrzało po doniesieniach serwisu Asromalive, według których Tottenham Hotspur rozważa włączenie Destiny'ego Udogie w transakcję mającą na celu sprowadzenie Niccolò Pisilliego. Londyński klub, który już w styczniu bezskutecznie zabiegał o pomocnika Romy, szuka nowych sposobów na przekonanie rzymian do sprzedaży swojej perełki. Rozwiązaniem ma być zaoferowanie 23-letniego lewego obrońcy, który cieszy się dużą renomą na Półwyspie Apenińskim i mógłby stać się kluczowym elementem wymiany między klubami.

Karta transferu

Destiny Udogie

Tottenham HotspurRoma

L. obrońca//€35.00m
Destiny Udogie

Sytuacja Destiny'ego Udogie jest o tyle skomplikowana, że reprezentant Włoch posiada niezwykle długi kontrakt z „Kogutami”, obowiązujący aż do 2030 roku. Mimo stabilnej pozycji kontraktowej i rynkowej wyceny oscylującej w granicach 35 milionów euro, zawodnik stał się obiektem zainteresowania nie tylko Romy, ale i innych gigantów. W marcu 2026 roku pojawiły się informacje, że Juventus Turyn bacznie obserwuje sytuację defensora i mógłby zaoferować za niego około 20 milionów euro, co jednak wydaje się kwotą znacznie poniżej oczekiwań władz z Londynu.

Udogie, który ma na koncie 12 występów w barwach narodowych, doskonale zna realia Serie A, skąd w sierpniu 2022 roku trafił do Anglii z Udinese za kwotę 18 milionów euro. Ewentualny powrót do ojczyzny w ramach wymiany za Pisilliego byłby jednym z najciekawszych ruchów nadchodzącego okienka, zwłaszcza że zainteresowanie piłkarzem w przeszłości przejawiały takie marki jak Real Madryt czy Nottingham Forest. Obecnie piłka jest po stronie Romy, która musi zdecydować, czy oddanie swojego utalentowanego pomocnika w zamian za sprawdzonego bocznego obrońcę jest opłacalnym ruchem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!