Jan Urban nie zamierza na tym etapie wyznaczać pierwszego bramkarza reprezentacji Polski. Selekcjoner powołał trzech golkiperów i chce, by najbliższe mecze Ligi Narodów pomogły mu uporządkować hierarchię między słupkami.
W kadrze znaleźli się Marcin Bułka, Kamil Grabara oraz Mateusz Kochalski. Urban w PZPN+ jasno zaznaczył, że żaden z nich nie otrzymał jeszcze statusu numeru jeden.
Powołałem trzech, nie czterech. Nie powiedziałem, kto będzie jedynką. Muszą wykorzystać swoją szansę, jeśli ją dostaną
Najbliższe zgrupowanie ma więc być ważne nie tylko z punktu widzenia wyników, ale również ustalenia kolejności w bramce.
Chcielibyśmy, żebyśmy po meczach Ligi Narodów byli bliżej jedynki. Że jeśli ktoś kogoś zapyta, kto jest jedynką, to żeby w 90 procentach powiedział, że to ten bramkarz nią jest
Reprezentacja Polski rozegra podczas najbliższego zgrupowania aż cztery spotkania. Biało-czerwoni zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją, Rumunią, a następnie ponownie z Bośnią i Hercegowiną. To właśnie po tych meczach selekcjoner chce mieć znacznie jaśniejszy obraz sytuacji w bramce. Jak sam przyznaje, na dziś rywalizacja pozostaje otwarta.