Izraelskie zespoły rozpoczną nadchodzący sezon Euroligi w roli gospodarza poza granicami własnego kraju. Decyzja ta zapadła po sobotnim spotkaniu władz Maccabi Rapyd Tel Aviv z przedstawicielami ligi w Abu Zabi, które potwierdziło utrzymanie dotychczasowych restrykcji bezpieczeństwa.
W rozmowach uczestniczyli prezes klubu Shimon Mizrahi oraz dyrektor sportowy Claudio Coldebella, którzy spotkali się z dyrektorem generalnym Euroligi Chusem Bueno oraz dyrektorem ds. rozgrywek Diego Guillenem. Choć obecny status meczów domowych nie uległ zmianie, ustalono termin kolejnej weryfikacji warunków bezpieczeństwa. „CEO Bueno i dyrektor Guillen udadzą się do Izraela w ciągu najbliższych dwóch tygodni z wizytą oceniającą jako goście klubu koszykarskiego Maccabi Tel Aviv” – przekazano w oficjalnym oświadczeniu.
Sytuacja izraelskich drużyn jest skomplikowana od dłuższego czasu, co zmusiło je do szukania alternatywnych hal w Europie.
Historia ostatnich miesięcy pokazuje, że powrót do normalności bywa krótkotrwały. W grudniu 2025 roku, po ponad dwuletniej przerwie, Euroliga na moment wróciła do Izraela, gdy Maccabi podjęło ASVEL Villeurbanne, a Hapoel IBI Tel Aviv zmierzył się z Crveną Zvezdą. Niestety pogorszenie stanu bezpieczeństwa w marcu zmusiło władze do ponownego przeniesienia meczów do Belgradu i Sofii.
