Ile jest wart Camilo Mena? Lechia wyceniła swoją gwiazdę, pierwsza oferta odrzucona

Jarosław ZającJarosław Zając
26 czerwca 2025 18:15
Ile jest wart Camilo Mena? Lechia wyceniła swoją gwiazdę, pierwsza oferta odrzucona

Norweskie Molde złożyło oficjalną ofertę za Camilo Menę, ale gdański klub nie zamierza tanio sprzedać swojego kluczowego zawodnika. Rozpoczyna się gra nerwów i twarde negocjacje, w których na stole leżą miliony euro.

W skrócie:

  • Norweskie Molde zaoferowało 2 miliony euro za Camilo Menę, ale Lechia Gdańsk odrzuciła tę propozycję.
  • Lechia oczekuje za swojego skrzydłowego kwoty przekraczającej 2,5 miliona euro.
  • Kontrakt Kolumbijczyka z Lechią obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku, co daje klubowi mocną pozycję negocjacyjną.

Norweska oferta na stole, a Lechia kręci nosem. O co chodzi w grze o Camilo Menę?

Molde weszło do gry z buta, kładąc na stół solidne 2 miliony euro za Camilo Menę. W wielu polskich klubach taka kwota wywołałaby pewnie szybsze bicie serca, ale w Gdańsku spotkała się z chłodną i szybką odmową. Jakub Chodorowski, dyrektor sportowy Lechii, jasno postawił sprawę – oferta jest niewystarczająca. Klub oczekuje propozycji przebijającej barierę 2,5 miliona euro.

To pokazuje, jak wysoko ceniony jest 22-letni Kolumbijczyk, który w zeszłym sezonie był absolutnym motorem napędowym drużyny. Mimo problemów zdrowotnych, w 25 meczach zdołał wpisać się do statystyk z 4 golami i 8 asystami, walnie przyczyniając się do utrzymania Lechii w Ekstraklasie. To nie są liczby, które można zignorować.

Gra dopiero się zaczyna? Molde nie składa broni

Czy to koniec tematu? Absolutnie nie. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, Molde było pierwszym klubem, który złożył formalną ofertę, ale różnica między propozycją a oczekiwaniami nie jest wcale przepaścią. To raczej zaproszenie do dalszych, twardszych negocjacji. Lechia ma w ręku potężny argument – kontrakt Meni obowiązujący do 2028 roku. Oznacza to, że klub nie ma noża na gardle i może spokojnie czekać na satysfakcjonującą ofertę.

Sprawę podkręca fakt, że w gronie klubów łączonych z Kolumbijczykiem pojawia się także Legia Warszawa. Choć to Molde jako pierwsze ruszyło z konkretami, presja ze strony innych zainteresowanych może tylko podbić ostateczną cenę za tego niezwykle utalentowanego prawoskrzydłowego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!