Igor Tudor, który niedawno objął stery w Tottenhamie, brutalnie ocenił obecną sytuację zespołu. Pytany o pozytywne sygnały w grze swoich podopiecznych, szkoleniowiec uciął spekulacje w stanowczym tonie. Problemy są znacznie większe, to nie wystarczy, to zdecydowanie za mało – stwierdził Chorwat, cytowany przez Fabrizio Romano.
Sytuacja londyńskiego klubu jest dramatyczna. Spurs pozostają bez ligowego zwycięstwa od dziewięciu spotkań, a Tudor nie ukrywa, że walka o przetrwanie stała się priorytetem nad stylem gry. Szkoleniowiec określił obecny stan mianem sportowej walki o życie i śmierć, przyznając, że misja ratunkowa w Londynie to największe wyzwanie w jego dotychczasowej karierze trenerskiej.
Dodatkowym utrudnieniem dla nowego trenera jest plaga kontuzji. Choć do treningów wrócili Pedro Porro i Kevin Danso, lista nieobecnych wciąż jest długa, a za kartki pauzuje Cristian Romero. Tudor liczy na szybki powrót kluczowych graczy, takich jak Dejan Kulusevski, podkreślając, że bez wsparcia doświadczonych zawodników wyjście z kryzysu będzie niezwykle trudne.
