Miami Heat wyrasta na jednego z najciekawszych graczy na rynku transferowym, budując nową erę wokół Giannisa Antetokounmpo. Jak wynika z ostatnich doniesień, do zespołu chce dołączyć Spencer Dinwiddie.
Doświadczony rozgrywający wyraził chęć gry w Miami w sposób, który błyskawicznie stał się hitem sieci. Dinwiddie odpowiedział na Instagramie jednemu z kibiców Heat, co wywołało lawinę spekulacji. Amerykanin wraca do gry po krótkim pobycie w Europie, gdzie reprezentował barwy Bayernu Monachium w Basketball Bundesliga. Jego przygoda w Niemczech zakończyła się jednak przedwcześnie w styczniu, gdy zawodnik musiał wrócić do Stanów Zjednoczonych z powodów rodzinnych.
Rozwiązanie problemów Miami Heat na rozegraniu
Dla ekipy z Florydy pozyskanie weterana może być ruchem, który ustabilizuje sytuację w składzie. Głębokość składu na pozycji rozgrywającego jest obecnie uznawana za jedną z najbardziej rażących luk w zespole. Dinwiddie to sprawdzona marka na parkietach NBA. W swoim ostatnim sezonie w barwach Dallas Mavericks notował średnio 11 punktów oraz 4,4 asysty na mecz, występując w 79 spotkaniach. Jego doświadczenie z gry w Los Angeles Lakers czy Brooklyn Nets może okazać się bezcenne.
Klub z Miami szuka obecnie zawodników, którzy nie tylko podniosą poziom sportowy, ale będą również pasować do budżetu płacowego. Dinwiddie, który zaczynał karierę w Detroit Pistons w 2014 roku, doskonale wpisuje się w profil gracza mogącego wesprzeć liderów w walce o najwyższe cele. Po występach w Washington Wizards i krótkim epizodzie w Monachium, powrót do NBA wydaje się być dla niego priorytetem, a Miami Heat jawi się jako idealny kierunek.
