Igor Paixão jest gotów rozmawiać o obniżeniu pensji, jeśli pomoże to Olympique'owi Marsylia w trudnej sytuacji finansowej. Skrzydłowy nie dostał jednak z klubu prośby o zgodę na obniżkę zarobków.
Latem 26-letni Paixão chciał zostać na Vélodrome mimo zainteresowania ze strony Sunderlandu i Leeds United z Premier League. Nie zmieniły tego ani problemy finansowe Marsylii, ani zamiar właścicieli, by sprzedać Brazylijczyka i pozyskać potrzebne klubowi środki. Ostatecznie pozostał w zespole, który – jak wynika z wcześniejszych wypowiedzi piłkarza – nie mógł sprowadzać nowych graczy i nie miał nikogo na jego miejsce.
Władze Marsylii próbują ograniczyć wydatki na pensje, negocjując niższe zarobki w nowych kontraktach z zawodnikami, którzy pozostali w klubie. Paixão o swojej gotowości mówił w wywiadzie na wyłączność dla Canal Plus: „Jeśli muszę obniżyć pensję, żeby pomóc klubowi, to będzie najlepsze rozwiązanie… a potem ją podwyższyć. Musimy po prostu porozmawiać i ustalić, jak najlepiej to zrobić”.
Marsylia pozostaje pod nadzorem francuskiego organu kontrolującego finanse klubów, a początek sezonu był dla niej trudny także na boisku. Wygrana 2:0 z ESTAC Troyes w niedzielny wieczór przerwała serię pięciu porażek we wszystkich rozgrywkach.
