Turniej Indian Wells Open 2026 przyniósł kluczowe rozstrzygnięcia dla układu sił w kobiecym tenisie. Iga Świątek, która pożegnała się z rywalizacją na etapie ćwierćfinału, nie zdołała obronić swojej pozycji. Polka oficjalnie traci miano drugiej rakiety świata na rzecz Eleny Rybakiny, która dzięki awansowi do półfinału zapewniła sobie nowy, rekordowy ranking w karierze.
Liderką zestawienia pozostaje Aryna Sabalenka, która ma nad resztą stawki bezpieczną przewagę przekraczającą 2000 punktów. Białorusinka wciąż walczy o końcowy triumf w Kalifornii, co może jeszcze bardziej umocnić jej panowanie. Tymczasem Rybakina, wyprzedzając Świątek, spycha Polkę na trzeci stopień podium. To efekt gorszego występu raszynianki, która rok temu dotarła w tym turnieju dalej.
Wielkie awanse i bolesne spadki w rankingu WTA
W czołowej dziesiątce doszło do innych istotnych zmian. Mirra Andreeva, ubiegłoroczna finalistka, po porażce w trzeciej rundzie spadnie na dziesiąte miejsce. Skorzystały na tym Elina Svitolina oraz Victoria Mboko, które przesunęły się o jedną lokatę w górę. Svitolina ma nawet szansę na siódmą pozycję, jeśli sięgnie po tytuł. Stabilna pozostaje sytuacja Coco Gauff, która utrzymała czwarte miejsce mimo kreczu w trzeciej rundzie.
Największy skok w zestawieniu zanotowała Talia Gibson. Australijka, startująca z eliminacji, dotarła aż do ćwierćfinału, co pozwoliło jej przesunąć się o 45 pozycji na 67. miejsce. Powody do zadowolenia ma też Alex Eala, która po raz pierwszy weszła do czołowej trzydziestki. Na drugim biegunie znalazła się Danielle Collins. Amerykanka przez problemy zdrowotne spadła o 21 miejsc i balansuje na krawędzi pierwszej setki rankingu.
