Manchester United dołączył do wyścigu o podpis Micky’ego van de Vena. Holenderski obrońca Tottenhamu wzbudza ogromne zainteresowanie potęg, a jego przyszłość w Londynie stoi pod dużym znakiem zapytania.
Sytuacja w Tottenhamie jest krytyczna, a klub realnie obawia się o utrzymanie w Premier League. Brak awansu do Ligi Mistrzów lub spadek z ligi sprawią, że zatrzymanie kluczowych graczy będzie niemożliwe. Rozmowy w sprawie nowego kontraktu 24-letniego defensora utknęły w martwym punkcie, co tylko podsyca plotki o letnim transferze. Manchester United widzi w Holendrze strategiczny element przebudowy swojej linii obrony i planuje zainwestować w ten ruch duże środki finansowe.
Czerwone Diabły muszą jednak liczyć się z potężną konkurencją ze strony ligowych rywali oraz giganta z Hiszpanii. Liverpool traktuje van de Vena jako idealnego następcę Ibrahimy Konate i jest gotowy wyłożyć na stół konkretne pieniądze. Do walki włącza się także Real Madryt, który szuka wzmocnień w defensywie. Jeśli Królewscy zdecydują się na oficjalne podejście, mogą szybko wysunąć się na prowadzenie w wyścigu po szybkiego stopera, za którego Tottenham podyktuje wysoką cenę.
