Uli Hoeneß chce poważnie porozmawiać z Lennartem Karlem o jego rozwoju. Honorowy prezydent Bayernu Monachium uważa, że 18-latek musi zachować pokorę, a porównania z Olise mu nie służą.
Karl ma za sobą przełomowy sezon w Bayernie. Skrzydłowy zdobył pięć bramek i zanotował pięć asyst w Bundeslidze, a w Lidze Mistrzów dołożył cztery gole i dwie asysty. Tuż przed mistrzostwami świata doznał kontuzji mięśnia uda, która wykluczyła go z turnieju. Po powrocie nie odzyskał jeszcze formy z tamtego sezonu.
Hoeneß i Eberl inaczej oceniają sytuację Karla
Na łamach WELT Hoeneß zapowiedział bezpośrednią rozmowę z młodym piłkarzem. „Planuję odbyć z nim poważną rozmowę. Daleko mu do statusu supergwiazdy; młodzi zawodnicy potrzebują pokory. Porównania z Olise wyraźnie mu nie służą; dzieli ich jeszcze ogromna różnica” — powiedział 74-letni działacz, który zasiada także w radzie nadzorczej Bayernu.
Max Eberl, członek zarządu Bayernu odpowiedzialny za sprawy sportowe, przedstawił bardziej wyważoną ocenę rozwoju Karla i zwrócił uwagę na skutki przerwy spowodowanej urazem. „To, co dzieje się z Lennym, jest zupełnie normalnym procesem w przypadku młodego zawodnika. Wspieramy go i jesteśmy przekonani, że ponownie osiągnie ten poziom. Miał jednak kontuzję, opuścił mistrzostwa świata, a to naturalnie wpływa na piłkarza” — stwierdził Eberl.
Wypowiedź Hoeneßa pokazuje, jak wysokie oczekiwania wiążą się z Karlem po jego udanym sezonie. Eberl podkreślił natomiast, że klub wspiera skrzydłowego i daje mu czas na powrót do najlepszej formy po kontuzji oraz nieobecności na mundialu.