Hiszpański dramat w pucharach. Wielki powrót i bolesny upadek faworytów

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 kwietnia 2026 09:13
Hiszpański dramat w pucharach. Wielki powrót i bolesny upadek faworytów
Źródło: football-espana.net

Rayo Vallecano wyrasta na jedynego wygranego hiszpańskiego wieczoru w europejskich pucharach, meldując się w półfinale Ligi Konferencji. Jak donoszą media, madrycki klub przeszedł przez piekło w Atenach, by ostatecznie wywalczyć awans. Pozostałe ekipy z LaLiga przeżyły prawdziwy koszmar przed własną publicznością.

Real Betis przeżył niewytłumaczalną zapaść na stadionie La Cartuja. Zespół prowadzony przez Manuela Pellegriniego miał wszystko w swoich rękach po trafieniach Antony’ego oraz Eza Abde. Prowadzenie 2:0 dawało spokój i pewność, ale portugalska Braga odpowiedziała z niespotykaną siłą. Gole Pau Victora, Carvalho, Ricardo Horty i Jean-Baptiste Gorby’ego sprawiły, że gospodarze przegrali 2:4 i odpadli z Ligi Europy wynikiem 3:5 w dwumeczu. To bolesny koniec marzeń o trofeum dla ekipy z Sewilli.

Klęska Celty Vigo i horror Rayo w Atenach

Celta Vigo nie miała żadnych argumentów w starciu z Freiburgiem. Choć Galisyjczycy wierzyli w odrobienie strat z pierwszego meczu, niemiecki zespół szybko pozbawił ich złudzeń. Igor Matanovic i Yuito Suzuki trafili do siatki jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron Suzuki dołożył drugą bramkę. Honorowy gol Williota Swedberga w doliczonym czasie gry ustalił wynik na 1:3. W całym dwumeczu Celta poległa aż 1:6, co pokazuje ogromną przepaść, jaka dzieliła obie drużyny w tym starciu.

Najwięcej emocji dostarczyło spotkanie Rayo Vallecano z AEK Ateny. Hiszpanie jechali do Grecji z zaliczką trzech bramek, która wyparowała w zaledwie 51 minut. Zine dwukrotnie pokonał bramkarza, a Razvan Marin doprowadził do stanu 3:0, co oznaczało remis w dwumeczu. Dopiero w 60. minucie Isi Palazon zdobył kluczową bramkę, która dała Rayo awans wynikiem 4:3. Teraz madrytczycy zmierzą się z francuskim Strasbourgiem w walce o wielki finał Ligi Konferencji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!