Real Madryt i Barcelona dominują w Europie pod względem przychodów komercyjnych oraz sprzedaży pamiątek. Choć Premier League wygrywa walkę o wpływy z telewizji, hiszpańscy giganci pozostają na szczycie.
Najnowszy raport UEFA dotyczący klubów Ligi Mistrzów stawia Real Madryt na pierwszym miejscu w zestawieniu przychodów komercyjnych. Królewscy wygenerowali 568 mln euro, wyprzedzając drugą w rankingu Barcelonę, która osiągnęła wynik 499 mln euro. W pierwszej dziesiątce zestawienia znajduje się aż pięć klubów z Premier League, co potwierdza ich rosnącą siłę finansową. Trzecim hiszpańskim przedstawicielem w czołowej dwudziestce piątce jest Atletico Madryt. Klub ten zajmuje osiemnaste miejsce z kwotą 123 mln euro, ustępując między innymi Bayerowi Leverkusen.
Barcelona jest liderem w kategorii sprzedaży koszulek i merchandisingu, co jest efektem nowej umowy z firmą Nike. Klub z Katalonii zarobił na tym polu 277 mln euro, notując wzrost o 106 mln euro. Real Madryt zajmuje drugą lokatę z wynikiem 231 mln euro, co oznacza poprawę o 35 mln euro względem poprzedniego okresu. Atletico Madryt plasuje się na dwudziestej pierwszej pozycji z przychodem 33 mln euro. Mimo awansu o pięć miejsc, madrytczycy zostali przyćmieni przez skoki Newcastle United i Aston Villi.
W Hiszpanii trwa debata nad brakiem wydatków transferowych i surowymi limitami wynagrodzeń, które są najbardziej rygorystyczne w Europie. Javier Tebas przekonuje jednak, że LaLiga jest najzdrowszą ligą obok Bundesligi. Statystyki UEFA pokazują, że mimo obaw o pozostawanie w tyle za konkurencją, czołowe hiszpańskie marki wciąż przyciągają największe pieniądze od sponsorów. Przepaść między Realem i Barceloną a resztą stawki w Hiszpanii jest jednak ogromna. Atletico Madryt, mimo wzrostu przychodów o 14 mln euro, wciąż dzieli dystans setek milionów od liderów.
