Rayo Vallecano wyrasta na jedną z największych rewelacji europejskich pucharów, przygotowując się do swojego pierwszego w historii półfinału na arenie międzynarodowej. Wieczór w Vallecas ma być świętem, ale trener Inigo Perez musi łatać dziury w składzie. Jak donoszą hiszpańskie media, sytuacja kadrowa gospodarzy przed starciem z RC Strasbourg jest daleka od idealnej.
Inigo Perez oficjalnie potwierdził, że w dzisiejszym meczu nie zagrają Alvaro Garcia, Randy Nteka oraz Luiz Felipe. Wszyscy trzej zmagają się z urazami, co jest potężnym ciosem, bo dwóch z nich miało pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. Dodatkowo Carlos Martin, Abdul Mumin i Fran Perez nie zostali zgłoszeni do rozgrywek. W obronie obok Floriana Lejeune'a wystąpi prawdopodobnie Nobel Mendy lub Pathe Ciss, co wymusza kolejne roszady w środku pola, gdzie szansę może otrzymać kapitan Oscar Valentin.
Bitwa o atak i dylematy Gary’ego O’Neala
Największa debata dotyczy obsady pozycji napastnika w zespole Rayo. Sergio Camello odzyskał formę i strzelił dwa gole w dwóch ostatnich meczach, ale Alemao błyszczy skutecznością właśnie w Europie. Dziennik AS stawia na Camello, podczas gdy Marca sugeruje występ Alemao od pierwszej minuty. Do składu po długim zawieszeniu wraca Isi Palazon, który ma pełnić rolę klasycznej dziesiątki i napędzać akcje ofensywne hiszpańskiej drużyny w tym historycznym dla klubu momencie.
RC Strasbourg również przyjeżdża osłabiony brakiem Valentina Barco, Joaquina Panichellego, Aarona Anselmino i Mathisa Amougou. Trener Gary O’Neal ma jednak szerokie pole manewru w ofensywie, gdzie główną postacią jest Julio Enciso. Paragwajczyk ma współpracować z Emmanuelem Emeghą lub Sebastianem Nanasim. Jedyną niewiadomą w defensywie gości pozostaje obsada prawej obrony, o którą rywalizują Guela Doue oraz Abdoul Ouattara. Junior Mwanga nie pomoże kolegom, ponieważ nie jest zarejestrowany w kadrze na Ligę Konferencji.
