Hajto ostro o reprezentacji Polski. Szczególnie oberwało się dwóm piłkarzom

Michał ReszczyńskiMichał Reszczyński
21 czerwca 2023 20:15
Hajto ostro o reprezentacji Polski. Szczególnie oberwało się dwóm piłkarzom

Gorzej się nie dało. Reprezentacja Polski w fatalnym stylu zaprezentowała się w Kiszyniowie. Polacy przegrali z Mołdawią 2:3, mimo, że do przerwy prowadzili 2:0. Fatalną porażkę Biało-Czerwonych skomentował Tomasz Hajto. Szczególnie dostało się dwóm zawodnikom.

Blamaż reprezentacji Polski! Hajto nie gryzie się w język

W Mołdawii miała był lekka i łatwa przeprasza. Rzeczywiście, w pierwszej połowie wszystko układało się po naszej myśli. I w pierwszej połowie wszystko szło zgodnie z planem. Po trafieniach Arkadiusza Milika i Roberta Lewandowskiego zwycięstwo wydawało się formalność. Niespodziewanie po zmianie stron przyjezdni stracili trzy bramki i przegrali 2:3. Jeśli chcemy myśleć o awansie na Euro 2024, to Biało-Czerwoni nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów.

Swojego rozgoryczenia po fatalnym meczu w Kiszyniowie nie ukrywa były reprezentant Polski, Tomasz Hajto. Na antenie Polsatu Sport 50-latek otwarcie skrytykował Piotra Zielińskiego i Jana Bednarka. Dostało się też Santosowi.

Strata Piotra Zielińskiego przy 2:0 i w ogóle jego postawa po stracie piłki jest naprawdę skandaliczna. On stracił piłkę i się zatrzymał, nawet nie biegł truchtem. Stanął i tylko patrzył, co się dzieje. Nie da się tak grać w nowoczesnej piłce - stwierdził Hajto.

Postawa Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora w drugiej połowie była fatalna. Stworzyliśmy jakąś ideologię, że Bednarek jest postacią wiodącą. Nie wiem, jak on rozegrał 50 meczów w reprezentacji. Naprawdę musimy mieć potężne problemy. To spotkanie pokazało, że potrafimy bronić się przeciwko lepszym drużynom, stać cały czas z tyłu. Tu trzeba było jednak pokazać trochę charakteru, wziąć grę na siebie. To, co wyprawiał dziś na boisku Zieliński przeszło wszelkie granice - powiedział.

Szanuję selekcjonera za osiągnięcia, za wiek, ale też oczekuję od niego jakiejś retoryki, jakiejś odpowiedzi. O ile zmiana z przodu za Milika wyszła na plus, o tyle wpuszczenie Zalewskiego i Frankowskiego było kompletnie na minus. Jeden i drugi zawiódł - dodał.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!