Lista nieobecności na nadchodzącym turnieju WTA 1000 w Pekinie wydłuża się w niepokojącym tempie. Z rywalizacji w China Open, która zaplanowana jest na przełom września i października, wycofało się już siedem zawodniczek, w tym Emma Raducanu oraz Alex Eala. Kibice w stolicy Chin nie zobaczą także kontuzjowanych Victorii Mboko i Hailey Baptiste.
Sytuacja Alex Eali jest wyjątkowo skomplikowana, ponieważ jej absencja nie wynika z problemów zdrowotnych, lecz z chęci reprezentowania Filipin na Igrzyskach Azjatyckich. Krajowa federacja PHILTA złożyła już oficjalny wniosek do WTA o zwolnienie zawodniczki z obowiązkowego startu w Pekinie, aby uniknąć dotkliwych kar finansowych i punktowych. „Alex podjęła decyzję o reprezentowaniu Filipin, a my w pełni ją wspieramy” – przekazał w oświadczeniu sekretarz generalny PHILTA, John Rey Tiangco. Obecnie 18. rakieta świata ryzykuje spadek w rankingu, jeśli władze kobiecego tenisa nie przychylą się do tej prośby.
Z kolei Emma Raducanu wciąż zmaga się ze skutkami złamania zmęczeniowego nogi, którego nabawiła się podczas czerwcowych zawodów w Queen’s Club. Choć 23-letnia Brytyjka publikowała ostatnio nagrania z treningów serwisowych w National Tennis Centre, jej powrót do touru został ponownie odroczony. Tenisistka, która aktualnie zajmuje 97. miejsce w rankingu WTA, znajduje się w trudnym położeniu i realnie grozi jej wypadnięcie z pierwszej setki zestawienia. W głównej drabince China Open jej miejsce zajmie Hanne Vandewinkel, a na liście wycofań znalazły się również Karolina Pliskova, Shuai Zhang oraz Jacqueline Cristian.
Mimo licznych rezygnacji, obsada turnieju w Pekinie pozostaje silna dzięki obecności triumfatorki US Open Eleny Rybakiny oraz Aryny Sabalenki. Na kortach twardych w Chinach zaprezentują się także Iga Świątek, Mirra Andreeva oraz mistrzyni Wimbledonu Linda Noskova. Turniej w Pekinie potrwa od 30 września do 11 października.
