Belgijska Pro League wysyła silną delegację pomocników na rozpoczynające się w tym tygodniu Mistrzostwa Świata 2026. Hans Vanaken wyrasta na jedną z najciekawszych postaci w kadrze Belgii po tym, jak poprowadził Club Brugge do dwudziestego tytułu mistrzowskiego. Jak donoszą media, Rudi Garcia postawił na doświadczenie weterana, który od 15 sezonów z rzędu zdobywa minimum dziesięć bramek.
Vanaken ma na koncie 34 występy w barwach narodowych i siedem trafień. Choć w kadrze Czerwonych Diabłów może pełnić rolę rezerwowego, jego wpływ na grę w przypadku kontuzji kluczowych kreatorów jest nie do przecenienia. W minionym sezonie rozegrał aż 57 spotkań, notując 12 goli i siedem asyst. Jego obecność w kadrze to jasny sygnał, że Belgowie szukają sprawdzonych rozwiązań w środku pola.
Młodość i dynamika z Charleroi oraz Anderlechtu
Algieria liczy na Yacine Titraoiego, który ma za sobą udany rok w Charleroi. Pomocnik wystąpił w 42 meczach, strzelając pięć goli. Z kolei Nathan Saliba z Anderlechtu reprezentuje Kanadę, czyli jednego z gospodarzy turnieju. Saliba zaliczył 45 występów w swoim pierwszym europejskim sezonie i mimo młodego wieku ma już 15 meczów w reprezentacji. Obaj zawodnicy mogą odegrać istotne role jako zmiennicy wnoszący nową energię.
Stawkę zamyka Besfort Zeneli z Union St Gilloise, który dołączył do klubu w styczniu i szybko zdobył Puchar Belgii. Reprezentant Szwecji ma na koncie osiem występów w kadrze narodowej. Choć oczekiwania wobec Szwedów nie są wysokie, Zeneli ma szansę na regularną grę podczas turnieju. Jego gol przeciwko Club Brugge w lidze pokazał, że potrafi odnaleźć się w najważniejszych momentach sezonu.
