Crystal Palace wycenia Adama Whartona na 100 mln funtów. Klub z Londynu wierzy, że 22-letni reprezentant Anglii prezentuje ten sam poziom co Declan Rice czy Elliot Anderson. Jak donosi The Sun, trzy potęgi Premier League już ustawiają się w kolejce po pomocnika.
Wharton stał się rozpoznawalną postacią po transferze z Blackburn Rovers w styczniu 2024 roku. Od tego czasu rozegrał blisko 100 meczów, notując jedną bramkę i 13 asyst. Miał duży udział w zdobyciu przez zespół Pucharu Anglii, Tarczy Wspólnoty oraz tegorocznym triumfie w Lidie Konferencji UEFA. Takie sukcesy sprawiły, że największe marki w Anglii widzą w nim rozwiązanie swoich problemów kadrowych.
Wielka trójka walczy o podpis pomocnika
Chelsea szuka wzmocnień, bo Dario Essugo i Romeo Lavia mają problemy ze zdrowiem, a Enzo Fernandez może odejść ze Stamford Bridge. Manchester United potrzebuje następcy dla Casemiro, zwłaszcza że Manuel Ugarte nie spełnił pokładanych w nim nadziei po transferze z Paryża. Liverpool z kolei szuka wszechstronnego gracza, który pozwoliłby Ryanowi Gravenberchowi i Dominikowi Szoboszlaiowi grać na ich naturalnych pozycjach.
Władze Crystal Palace twardo negocjują i nie zamierzają schodzić z ceny. Kwota 100 mln funtów ma odzwierciedlać potencjał zawodnika, który błyskawicznie zaaklimatyzował się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Teraz ruch należy do Chelsea, Manchesteru United i Liverpoolu, które muszą zdecydować, czy Wharton jest wart tak ogromnego wydatku w nadchodzącym oknie transferowym.
