Tottenham jest bliski sfinalizowania nowej umowy z Pedro Porro, co ucina spekulacje o jego odejściu do Realu Madryt czy Manchesteru City. Jak donoszą media, hiszpański obrońca zdecydował się związać swoją przyszłość z Londynem na dłużej.
Sytuacja wokół 26-letniego defensora była napięta, zwłaszcza po sezonie, w którym Tottenham musiał drżeć o ligowy byt i ledwo uniknął spadku. Mimo zainteresowania ze strony Atletico Madryt oraz gigantów z Premier League, Porro jest gotowy podpisać czteroletni kontrakt. Nowa umowa ma obowiązywać do czerwca 2030 roku i sprawi, że Hiszpan stanie się jednym z najlepiej opłacanych zawodników w całej kadrze. To jasny sygnał, że klub nie zamierza pozbywać się swoich liderów.
Kluczowa rola Roberto De Zerbiego w negocjacjach
Decydującym czynnikiem dla zawodnika okazała się wizja pracy z Roberto De Zerbim. Włoski szkoleniowiec uznał Porro za fundament swojego projektu i postać niezbędną do przywrócenia drużyny do walki o czołową szóstkę ligi. Trener podejmuje odważne decyzje kadrowe, a zatrzymanie doświadczonego obrońcy, który od momentu transferu ze Sportingu za 40 milionów funtów rozegrał już 152 mecze, jest traktowane jako priorytet dla stabilizacji defensywy w nadchodzących rozgrywkach.
W poprzednim sezonie Pedro Porro wystąpił w 47 spotkaniach, będąc kluczową postacią w walce o utrzymanie Tottenhamu. Choć Real Madryt i Manchester City bacznie obserwowały jego sytuację, zawodnik wybrał kontynuację kariery w Londynie. Klub ma nadzieję, że zatrzymanie Hiszpana w jego najlepszych latach pozwoli De Zerbiemu na szybką odbudowę potęgi zespołu. Oficjalne ogłoszenie porozumienia, które zwiąże obie strony do 2030 roku, wydaje się już tylko kwestią czasu.
