Galatasaray Stambuł poważnie rozważa sprowadzenie Emiliano Buendíi, aby znacząco wzmocnić swoją siłę ognia w nadchodzącym sezonie. Jak donoszą tureckie media, w tym serwis A Spor oraz dziennik Fotomaç, przedstawiciele klubu odbyli już wstępne spotkanie w sprawie 29-letniego reprezentanta Argentyny. Choć piłkarz formalnie jest związany kontraktem z Aston Villą do czerwca 2027 roku, ostatni czas spędził na wypożyczeniu w Bayerze Leverkusen. Turecki potentat widzi w nim idealnego kandydata do roli kreatora gry, który mógłby operować zarówno na lewym skrzydle, jak i w środku pola.
Emiliano Buendía
Aston Villa→Galatasaray
Sytuacja transferowa nie jest jednak prosta, ponieważ Aston Villa wykazuje dużą niechęć do definitywnego rozstania się ze swoim zawodnikiem. Według doniesień medialnych, klub z Birmingham na ten moment sceptycznie podchodzi do pomysłu kolejnego wypożyczenia lub sprzedaży Argentyńczyka, który w minionym sezonie rozegrał 36 spotkań, zdobywając 6 bramek i notując 2 asysty. Wartość rynkowa Buendíi oscyluje obecnie w granicach 16 milionów euro, co czyni go łakomym kąskiem nie tylko dla Galatasaray, ale także dla innych zespołów. Zainteresowanie piłkarzem przejawiają bowiem również Leeds United, VfB Stuttgart oraz Trabzonspor.
Kluczowy głos w sprawie ewentualnych przenosin ma należeć do trenera Galatasaray, Okana Buruka, który analizuje profil zawodnika pod kątem taktycznym. Buendía, mający za sobą przeszłość w akademiach Realu Madryt i Getafe, słynie z doskonałego wyszkolenia technicznego i wizji gry, co potwierdzają statystyki z jego dotychczasowej kariery – łącznie 68 goli oraz 73 asysty w ponad 400 oficjalnych meczach. Choć negocjacje są na wczesnym etapie, determinacja tureckiej strony jest duża, a sam zawodnik może szukać stabilizacji po okresie spędzonym w Bundeslidze.
Obecnie rozmowy koncentrują się na formule transferu, przy czym Galatasaray preferuje opcję wypożyczenia z możliwością wykupu. Aston Villa, po udanym sezonie w Premier League zakończonym w czołowej czwórce, nie musi spieszyć się z decyzją, co stawia klub z Birmingham w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej.