Liverpool wyrasta na głównego bohatera transferowej walki o Rio Ngumohę, 17-letniego skrzydłowego, który stał się celem numer jeden Bayernu Monachium. Jak donoszą media, sytuacja jest napięta, a klub z Anfield musi działać błyskawicznie.
Niemiecki gigant, który w zeszłym roku sprowadził z Liverpoolu Luisa Diaza, teraz chce pozyskać kolejną perłę z Anfield. Według doniesień Bayern Monachium miał już osiągnąć pełne porozumienie w sprawie transferu nastolatka. Ngumoha w poprzednim sezonie zanotował dwa gole i jedną asystę w 29 występach, ale to jego styl gry przyciągnął uwagę największych marek w Europie. Liverpool nie zamierza jednak bezczynnie przyglądać się, jak traci jeden z największych talentów w Premier League.
Walka o przyszłość na Anfield
Władze Liverpoolu planują pilne rozmowy kontraktowe, aby odeprzeć zakusy Bawarczyków i przekonać Ngumohę do związania swojej długoterminowej przyszłości z klubem. 17-latek pokazał już, że potrafi rywalizować na poziomie Premier League, zdobywając między innymi zwycięską bramkę w meczu wyjazdowym z Newcastle United oraz popisując się indywidualną akcją w starciu z Fulham. W obliczu możliwego odejścia Cody'ego Gakpo, młody Anglik jest postrzegany jako idealny następca, który może zaoszczędzić klubowi fortunę na rynku transferowym.
Klub z Merseyside odczuwa braki na skrzydłach, a Ngumoha ma być kluczowym elementem składu w nadchodzącym sezonie. Jego nieprzewidywalność, eksplozywne tempo i umiejętność wygrywania pojedynków jeden na jeden to cechy, których Liverpool nie chce oddawać rywalom. Choć kilka miesięcy temu zawodnikiem interesował się również Real Madryt, to właśnie oferta z Monachium zmusiła Anglików do podjęcia radykalnych kroków w celu zabezpieczenia przyszłości swojej wschodzącej gwiazdy.
