Tottenham znajduje się w krytycznym położeniu, a sytuację pogarszają nowe doniesienia o kontrakcie Cristiana Romero. Kapitan zespołu może opuścić Londyn szybciej, niż zakładano. Jak donoszą media, ojciec zawodnika, Victor Romero, ujawnił istnienie klauzuli odstępnego w nowej umowie syna. To stawia klub w bardzo trudnej pozycji negocjacyjnej przed nadchodzącym oknem transferowym.
Sytuacja sportowa Spurs jest dramatyczna po porażce z Sunderlandem, która zepchnęła drużynę do strefy spadkowej Premier League po raz pierwszy od 2009 roku. Widmo degradacji sprawia, że utrzymanie kluczowych graczy staje się niemal niemożliwe. Roberto De Zerbi otrzymał zadanie zatrzymania trzonu zespołu, w tym Micky'ego van de Vena i Lucasa Bergvalla, jednak to sprawa Romero budzi największe emocje ze względu na konkretne kwoty zapisane w dokumentach.
Giganci ruszają po argentyńskiego obrońcę
Victor Romero potwierdził, że klauzula wynosi od 37,8 mln do 53 mln funtów. Ojciec piłkarza zaznaczył, że Tottenham będzie chciał odzyskać zainwestowane środki, ale kwota ta jest znacznie niższa niż wcześniejsze oczekiwania rynkowe. 27-letni środkowy obrońca ma jeszcze dwa lata kontraktu, lecz ujawnienie tych szczegółów drastycznie zmienia dynamikę negocjacji i osłabia pozycję władz klubu z Londynu, które wcześniej liczyły na większy zarobek.
Zainteresowanie Argentyńczykiem jest ogromne i wykracza poza granice Anglii. Real Madryt oraz Atletico Madryt od dłuższego czasu monitorują sytuację doświadczonego defensora i mogą teraz przejść do konkretów. Do wyścigu o podpis Romero może włączyć się także Manchester United, szukający sprawdzonego w Premier League obrońcy. Jeśli Tottenham nie utrzyma się w lidze, kapitan prawdopodobnie stanie na czele wielkiej ucieczki gwiazd z klubu.
