Gwiazdor Serie A wypchnięty z klubu? Manchester United dostał sygnał, cena drastycznie spadła

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 kwietnia 2026 18:17
Gwiazdor Serie A wypchnięty z klubu? Manchester United dostał sygnał, cena drastycznie spadła
Źródło: cultofcalcio.com

Milan szykuje całkowitą rewolucję w ataku i jest gotowy pozbyć się Rafaela Leao. Pośrednik rozpoczął już prace nad transferem Portugalczyka do Manchesteru United. Władze klubu z San Siro straciły cierpliwość do zawodnika przez jego słabą formę, brak regularności oraz niewłaściwe podejście do obowiązków.

Sytuacja na rynku transferowym zmieniła się diametralnie, co otwiera szansę dla Czerwonych Diabłów. Choć w kontrakcie Leao widnieje klauzula odejścia w wysokości 175 mln euro, nikt nie zamierza jej aktywować. Milan jest skłonny zaakceptować ofertę oscylującą wokół 50 mln euro lub zgodzić się na wymianę zawodników. Sam piłkarz akceptuje tylko przenosiny do topowego zespołu, a jego roczne zarobki na poziomie 5,5 mln euro plus bonusy są dla Anglików kwotą w pełni akceptowalną.

Wielka wymiana na linii Mediolan - Manchester

Manchester United traktuje Portugalczyka jako opcję rezerwową, ponieważ ich głównym celem pozostaje droższy Morgan Rogers z Aston Villi. W rozliczeniu za Leao do Włoch mogą powędrować Joshua Zirkzee, Manuel Ugarte lub Marcus Rashford. Milan potrzebuje zmian, ponieważ obecne ustawienie 3-5-2 nie pozwala na jednoczesną grę Leao i Christiana Pulisica. Klub chce postawić na silnego fizycznie napastnika, a na szczycie listy życzeń znajduje się obecnie Alexander Sorloth.

Włoski gigant planuje również pożegnanie z takimi graczami jak Christopher Nkunku, Niclas Fullkrug oraz Santiago Gimenez. Jeśli kluby wykażą się kreatywnością przy ustalaniu kwoty odstępnego, transakcja może dojść do skutku szybciej niż zakładano. Manchester United musi jednak uważać na konkurencję, ponieważ sytuację Leao uważnie monitoruje także Barcelona. Rossoneri są zdeterminowani, by przebudować ofensywę i postawić na graczy o innej charakterystyce niż chimeryczny skrzydłowy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!