Liverpool otrzymał potężny impuls w walce o podpis Bradleya Barcoli z PSG. Jak donosi Alexis Bernard, 23-letni zawodnik jest bardzo chętny na przeprowadzkę do klubu z Merseyside. Szansa na stanie się jednym z fundamentów nowego projektu pod wodzą Arne Slota kusi francuskiego gracza.
Mimo że Barcola regularnie zachwyca formą, nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w podstawowym składzie u Luisa Enrique. W barwach paryskiego klubu rozegrał 46 meczów, ale spędził na boisku mniej niż 2800 minut. Wykorzystał ten czas bardzo efektywnie, notując 12 bramek oraz siedem asyst. Teraz wychowanek Lyonu poważnie rozważa swoją przyszłość, szukając zespołu, w którym będzie odgrywał kluczową rolę w każdym spotkaniu ligowym.
Liverpool wraca po starego znajomego
The Reds wykazują długotrwałe zainteresowanie reprezentantem Francji i zamierzają ponowić próbę jego zakontraktowania. Klub z Anfield chciał sprowadzić go już zeszłego lata i złożył wówczas oficjalną ofertę. Wtedy Barcola zdecydował się zostać w Paryżu ze względu na zbliżające się mistrzostwa świata, jednak obecna sytuacja jest zupełnie inna. Piłkarz ma świadomość, że w Anglii czeka na niego miejsce w ataku, które zwolni odchodzący z klubu Mohamed Salah.
Włodarze Liverpoolu desperacko szukają wzmocnień w ofensywie, ponieważ Alexander Isak nie wywarł oczekiwanego wpływu na grę zespołu. Barcola ma zapewnić nie tylko gole, ale także wszechstronność, ponieważ potrafi występować na każdej pozycji w formacji ataku. Choć jego kontrakt z PSG wygasa dopiero za dwa lata, Liverpool już teraz mocno naciska na finalizację transakcji. Wszystko wskazuje na to, że determinacja klubu i chęć samego zawodnika mogą doprowadzić do głośnego transferu.
