Tottenham Hotspur wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Savinho, 22-letniego skrzydłowego Manchesteru City. Jak donoszą media, rozmowy nabierają tempa, a sam zawodnik jest zdeterminowany, by zmienić barwy klubowe jeszcze przed startem nowego sezonu.
Sytuacja Brazylijczyka w Manchesterze zmieniła się diametralnie. Choć rok temu Pep Guardiola zablokował jego odejście po obiecującym debiucie z 16 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej, ostatnie miesiące były dla piłkarza rozczarowaniem. Savinho wyszedł w podstawowym składzie tylko w siedmiu meczach ligowych. Zimowy transfer Antoine'a Semenyo sprawił, że reprezentant Brazylii spadł jeszcze niżej w hierarchii zespołu, co ostatecznie skłoniło go do podjęcia decyzji o natychmiastowym opuszczeniu ekipy z Manchesteru.
Roberto De Zerbi szuka wzmocnień na skrzydłach
Trener Tottenhamu, Roberto De Zerbi, uznał sprowadzenie nowego skrzydłowego za absolutny priorytet. Włoch dysponuje obecnie tylko dwoma klasycznymi zawodnikami na tę pozycję — Mohammedem Kudusem oraz Wilsonem Odobertem. Szkoleniowiec szuka gracza, który dominuje w pojedynkach jeden na jeden, dysponuje dużą szybkością i potrafi robić różnicę w ostatniej tercji boiska. Savinho idealnie wpisuje się w ten profil, a jego doświadczenie z gry w Premier League ma zagwarantować błyskawiczną aklimatyzację w Londynie.
Negocjacje między klubami mają postępować bardzo szybko, ponieważ Manchester City, w przeciwieństwie do poprzedniego roku, otworzył drzwi do odejścia zawodnika. Kwota transakcji może oscylować w granicach 60 milionów funtów. Warunki kontraktu indywidualnego nie powinny stanowić problemu, gdyż piłkarz jest zdecydowany na przenosiny do stolicy Anglii. Wszystkie strony dążą do szybkiego wypracowania porozumienia, które pozwoli sfinalizować ten głośny transfer w najbliższych dniach.
