Pascal Struijk wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego w Anglii. Zainteresowanie 26-letnim obrońcą Leeds United wyrażają Tottenham, Aston Villa oraz Newcastle United. Jak donoszą media, klub z Elland Road stoi przed trudną decyzją dotyczącą przyszłości swojego kluczowego zawodnika, któremu niedługo kończy się umowa.
Holender trafił do Leeds w 2020 roku z młodzieżowych drużyn Ajaksu i od tego czasu rozegrał 188 spotkań w barwach Pawi. Jego doświadczenie na poziomie Premier League oraz stabilna forma sprawiają, że czołowe ekipy widzą w nim idealne wzmocnienie defensywy. Sytuacja kontraktowa piłkarza zmusza władze klubu do wyboru między sprzedażą a zaoferowaniem nowej, lukratywnej umowy. Leeds może oczekiwać za swojego defensora nawet 30 milionów funtów, choć rywale zamierzają negocjować tę kwotę.
Walka o podpis Holendra nabiera tempa
Newcastle United rozważa sprzedaż Svena Botmana i widzi w Struijku naturalnego następcę rodaka. Z kolei Aston Villa, przygotowując się na ewentualne odejście Pau Torresa, planuje złożyć ofertę w wysokości 20 milionów funtów, aby przetestować determinację Leeds. Tottenham również monitoruje sytuację, traktując 26-latka jako potencjalne zastępstwo dla Micky'ego van de Vena. Każdy z tych klubów szuka lewonożnego środkowego obrońcy, co stawia Struijka w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej przed letnim oknem.
Przyszłość zawodnika zależy od tego, czy Leeds United zdoła przedstawić mu ofertę kontraktu odpowiadającą jego statusowi w zespole. Jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, klub będzie musiał zaakceptować odejście swojej gwiazdy, aby nie stracić go za darmo w kolejnym roku. Obecnie Struijk wchodzi w ostatnią fazę swojej umowy, co czyni go jedną z najbardziej atrakcyjnych opcji transferowych na rynku obrońców w Anglii.
